15 ciekawych nowości, które będą mieć premierę we wrześniu

"Luke Cage" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

We wrześniu nowych seriali jest zatrzęsienie, więc trzeba było dokonać ostrej selekcji. Oto piętnastka wrześniowych debiutów, które moim zdaniem mogą się sprawdzić. Daty wszystkich premier znajdziecie tutaj.

"Atlanta" - 6 września

"Troy and Abed in the morning"... Te czasy niestety już za nami, Donald Glover bardziej jest teraz znany jako Childish Gambino i w swoim nowym serialu "Atlanta" - którego jest producentem - opowie nam o tym, jak to jest być początkującym raperem. Czyli przedstawi historię, którą dobrze zna z własnego doświadczenia.

A ponieważ zrobi to w telewizji FX - domu najlepszych seriali - można chyba liczyć na to, że nie będziemy zawiedzeni. Choć zwiastuny są dość enigmatyczne.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
  • Panna

    Zamierzam ogladac This Is Us i wydaje mi sie, ze trafi on tez w gusta Amerykanow. Moja uwage przykul tez serial No Tomorrow. Strasznie duzo tych nowosci, moze z czasem zaczne ogladac wiecej.

  • Mavoy

    Wiedziałem, że znam tą twarz :) Sterling Brown jest teraz najbardziej znany jako Chris Darden z American Crime Story :)

  • Kama

    Masa nowości... Przy wielu poczekam na recenzje, bo w tym roku nie dam rady chyba przetestować większości pilotów. Bez czekania na opinie zamierzam z tych 15 zobaczyć "The Good Place", "This is Us", "Easy" (premiera 23, nie 22) i "Crisis...".

    Warto może dodać, że "Fleabag" ma premierę amerykańską - na BBC3 leci od lipca.

    • "Easy" ma premierę 22 września, w czwartek. Co do "Fleabag" - cóż, przegapiliśmy, bo Amazon to promował jako swoje :) Niemniej jednak zostanie tam, gdzie jest, bo pewnie za wiele osób o serialu nie słyszało i dopiero usłyszą, kiedy Amazon go wypuści.

      • Kama

        Przepraszam, mój błąd.,Ale tak to jest, jak nawet Wikipedia podaje, że 23. Widocznie Netflix nie tylko mnie się już wyłącznie z piątkiem kojarzy :)
        Co do "Flebag", to pewnie będzie jak z "Catastrophe", o którym wszyscy usłyszeli dopiero po amerykańskim debiucie.

        • Sprawdziliśmy w netfliksowym serwisie dla mediów - na 100% "Easy" jest 22 września. I chyba powinniśmy się przyzwyczaić do tego, że tak będzie częściej. Wiosną była jedna czwartkowa premiera - "Marseille" - jesienią będzie ich więcej.

          A "Fleabag" już, już nadrabiamy!

  • epicstory

    Na pewno będę oglądać The Good Place, ze względu na moja odwieczną miłość do Kristen Bell. Nawet jeśli serial okaże się katastrofą. Co do reszty.. poczekam na pierwsze recenzje :)

  • Majkel

    Widziałem zajawkę "Fleabag", zdecydowani mnie zachęciła. Na pewno sprawdzę "The Good Place", ze względu na Parki. Natomiast z całą reszta poczekam do recenzji.

  • ROB-i

    Jaki zbieg okolicznosci ja tez dzisiaj zrobilem sobie liste wrzesniowych nowosci z ktorymi zamierzam sie zapoznac i u mnie wyglada to tak:
    -"This Is Us"-jak bym mial sie sugerowac tylko trailerem to chyba byla by to najbardziej oczekiwana nowosc a jak bedzie zobaczymy.Nie raz bardzo dobrze zmontowany trailer przynosil nam wielkie rozczarowanie.Na niekorzysc przemawia stacja ktora nam to zaserwuje NBC ale historie tam pokazane chwytaja za serce,zobaczymy...
    -"One Mississippy"-zakoczalem sie w komediodramatach (tragediodramatach) i mam nadzieje ze bedzie to rownie dobre jak "Transparent" cz "Baskets" a do tego jeszcze Amazon ktory nie raz pokazal ze potrafi zdzialac cuda na malym ekranie.
    -"Fleabag"-jak ja moglem to przeoczyc jezeli BBC to moj chleb powszedni no i klimaty typowe dla mojej codziennej egzystencji ktora widze za oknem,ale dzieki Amazonowi nadrobie zaleglosci.
    -"Quarry"-smieje sie ze zobacze ten pilot ze wzgledu na czas w ktorym on sie dzieje-magiczny rok 1972,och dzialo sie wiele waznych spraw dla mnie w tym czasie!?!
    -"Easy"-lubie byc zaskakiwany a Netflix udowodnil ze na przykladzie "Stranger Things" mozna jeszcze ludzi usadzic przez ekranami z mocno rozdziawionymi paszczami,czekam na rozwarcie (paszczy).
    "Crisis In Six Scenes"-Woody Allen, co by o Nim nie mowic i jak by nie oceniac jego filmow nie jest to byle kto i moze juz od lat kreci ten sam film jest to nadal dobre,poprostu albo sie Go lubi albo nie innej opcji nie ma.
    -"Designated Survivor"-tylko dla Kiefera zrobie to i na to spojrze bo wydaje mi sie ze dla kogos innego bym sobie odpuscil.Chyba jednak sentyment do starych seriali mi pozostal ("24").
    "Exorcist"-no tak wszyscy juz polorzyli na tym serialu krzyzyk (w przenosni i doslownie jezeli ktos oczywiscie widzial dzielo Williama Friedkina z 1973 roku),ja jednak mam jeszcze nadzieje ze bedzie to przynajmniej dobre i nie bedzie tylko skokiem na kase beszczeszczacym legende.Musze jeszcze tu cos dopisac-widzialem Geene Davis pierwszy raz od...(???) lat i zostawie to bez komentarza.
    -"Atlanta"-uprzedzam nie jestem rasista ale seriale dla Afroamerykanskiej spolecznosci raczej nigdy mnie nie interesowaly ale po tej zapowiedzi przyznaje ze na to warto spojrzec.
    I na tym konczy sie zestaw seriali ktore sa na mojej i Waszej liscie pod nazwa "You must see",ja od siebie jeszcze dorzucam:
    -"Queen Sugar"-tak samo jak w przypadku "Atlanty" plus do tego jeszcze Oprah Winfrey na stolku producenta no i Rutina Wesley (sentyment za wiecznie niewyparzony jezyk w "True Blood")
    -"Lethal Weapon"-wiem,wiem bedzie pewnie tak samo jak w przypadku "Rush Hour" ale pilota zobacze.
    -"Mary+Jane"-od MTV,mam nadzieje ze "2 zjarane dziewczyny" beda lekkostrawne i cos z tego bedzie.
    -"Speechless"-dla Minnie Driver ale nie tylko...