Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

Fot. NBC

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Sezon na seriale czas zacząć! Oto nasze największe zachwyty i rozczarowania z pierwszego tygodnia - od "This Is Us", finału "Mr. Robot" czy powrotu "Transparent", aż po "Easy", "MacGyvera" i piloty, które obejrzeliśmy głównie siłą woli.

KIT TYGODNIA: Bezsensowna parada gwiazd w "The Big Bang Theory"

"The Big Bang Theory" (Fot. CBS)

"The Big Bang Theory" (Fot. CBS)


W premierze 10. sezonu "The Big Bang Theory" wystąpili - obok stałej obsady - Christine Baranski, Laurie Metcalf, Judd Hirsch, Keith Carradine, Katey Sagal, Jack McBrayer i Dean Norris. Czyli aktorzy, którymi można by obsadzić całkiem przyzwoity film kinowy i których obecność na ekranie naprawdę powinna zrobić różnicę. I cóż, zrobiła - widzowie zastanawiają się, jakim cudem można to było schrzanić aż tak, kiedy pojawia się aż tyle znanych twarzy. Scenarzyści "The Big Bang Theory" są, jak widać, mistrzami.

Serial nie ma już kompletnie nic do powiedzenia i nawet na specjalne okazje nie potrafi wznieść się ponad swoje ograniczenia. Można przecież było trochę rozwinąć wątek brata Penny - kłaniam się Kennethowi z "30 Rock", który skradł ten odcinek! - i jej matki, wciągnąć ich w interakcje z rodziną Leonarda. W zamian scenariusz skakał od Sasa do Lasa, nikomu nie dając zabłysnąć dłużej niż przez kilkanaście sekund. Czy naprawdę Dean Norris i cały wątek Howarda musiał pojawiać się akurat teraz? Nie można było skupić się na weselu? Spróbować wycisnąć z tego choć trochę emocji?

O żartach już nawet nie wspominam, bo nieważne, kto je wypowiada, jak nie śmieszyły, tak nie śmieszą. Szkoda tych wszystkich wielkich nazwisk na coś takiego. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
  • Panna

    Mi sie w tym tygodniu oprocz wspomnianego juz This Is Us podobal powrot najlepszego chyba sitcomu w stacjach ogolnodostepnych - Superstore, strajk pracownikow byl swietnie ukazany. Widzom w USA tez chyba przypadl do gustu, skoro od razu po premierze zamowiono pelny sezon.
    Rozczarowalo mnie Modern Family i Brooklyn99, ale poniewaz to tylko ok. 20 minut, na razie mam zamiar ogladac dalej.

  • abdullak

    Kiedy Wam się taka krzywda w stronę stała?:(

  • MichalWu

    A hity/kity tygodnia od czytelników kiedy się zaczynają?

    • Panna

      Pisali, ze juz nie bedzie, ma byc cos w rodzaju hitow i kitow miesiaca.

      • MichalWu

        Oh my.... i mam niby zapamiętywać pojedyncze odcinki na cały miesiąc...szkoda.

        • Panna

          Moze ktos z redaktorow mnie poprawi, ale jezeli dobrze zrozumialam, to nie bedzie glosowanie na poszczegolne odcinki, tylko na serial jako taki, bo np Netflix wypuszcza odcinki wszystkie naraz i wtedy takie glosowanie troche nie ma sensu. Zobaczymy w praktyce :)

  • 8azyliszek

    Kwestia techniczna - jeśli autor recenzji danego serialu, pisze o nim jeszcze raz, to w sumie dostajemy 2 razy prawie ten sam teks. I źle się to czyta.

    Mnie tam Kevin can Wait nie odrzucił. Ale zgadzam się - to jest kopia Diabli nadali.

  • clockworktoy

    Z braku czasu widziałam z tego wszystkiego tylko TBBT i o ile zgodzić się mogę, że odcinek był fatalny, o tyle pisanie, że brat Penny go skradł to chyba jakaś kpina. Najgorsza serialowa postać jaką ostatnio widziałam, co to w ogóle było? I po co?

    • Ola Kozel

      Pełna zgoda. Nie chodzi nawet o to, że wzięli Jacka McBrayera to tej roli (nawiasem mówiąc ma 43 lata jak Parsons i też wygląda na dużo mniej), ale o to, że dostaliśmy powtórkę Kennetha z 30Rock. Ani on ani scenarzyści nie pokusili się o jakiś pazur, inną koncepcję postaci, tylko poszli w kalkę. Inna sprawa, że ugrzeczniona Katey Sagal też im nie wyszła. Honor rodziny Penny, o wciąż nieznanym nazwisku:), ratował Wyatt. Ale tak czy inaczej odcinek porażka. Chyba to jednak będzie ostatni sezon.

  • Jaerk P

    Mr. Robot jest przeciągnięty na siłę. Wolałbym aby zamiast zagadek serial zmierzał w stronę rozwiązań. Drugi sezon jest dużo słabszy od pierwszego. Odnoszę wrażenie, że nastąpił w nim przerost formy nad treścią.

  • Kama

    Kitów nie widziałam nic poza "Easy", z góry zakładając, że będę kitami :) "Easy", niestety, okazało się kitem nieprzewidzianym. Z hitów popieram "This is us", 'The Good Place'. "Transparent" (ale z braku czasu jestem dopiero po 2 odcinkach). Wciąż nie obejrzałam żadnego odcinka "Mr. Robot", poprawię się kiedyś. Nie kupiło mnie natomiast "Speechless". Nie mówię, że jest słabe. Chyba po prostu nie przepadam za rodzinnymi sitcomami, na dodatek postać grana przez Driver mnie irytowała, tempo było dla mnie przesadnie zawrotne, a dowcipy w porządku, ale bez rewelacji. Jeśli ktoś lubi tego typu seriale, to pewnie nie jest dla niego zła produkcja, ale ja od nieodżałowanego "Trophy Wife" nie polubiłam szczególnie żadnej tego typu propozycji...

  • Twist z This is Us bardzo mnie zaskoczył. Przyjemny serial. Nie wybitny ale przyjemny. Napewno jeszcze do niego wrócę.