12 wrześniowych nowości, które warto oglądać

Fot. NBC

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

We wrześniu miało premierę ok. 30 nowych seriali. Wybraliśmy dwunastkę, na którą warto zwrócić uwagę - poczynając od netfliksowego "Luke'a Cage'a", a kończąc na kilku świetnych niszowych komediach czy zaskakującym "This Is Us" od NBC.

"Atlanta"


Jedna z najlepszych, a może w ogóle najlepsza wrześniowa premiera, która wcale się na taką nie zapowiadała. Zwiastuny wyglądały dość enigmatycznie, a i sama historia, która miała się koncentrować na początkach kariery lokalnego rapera i jego menedżera, nie wyglądała na szczególnie ekscytującą. Ot, kolejna opowieść w stylu "od zera do bohatera", dla odmiany osadzona w środowisku Afroamerykanów. Wystarczy zobaczyć jeden odcinek, by zobaczyć, że taki opis nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

Bo "Atlanta" to serial, który trudno porównać do czegokolwiek innego. Łącząca w sobie elementy komediowe i całkiem poważne historia Earna Marksa (w tej roli twórca serialu Donald Glover) i jego kuzyna, rapera "Paper Boia" (Brian Tyree Henry), przełamuje proste schematy, pokazując rzeczywistość jednocześnie prawdziwą, jak i mocno surrealistyczną. Właściwie nie da się nawet jednoznacznie powiedzieć, o czym to jest. Serial FX skupia się na swoich bohaterach, ale ci są tak dalecy od stereotypów, jak to tylko możliwe. Zamiast prostej historii o drodze na szczyt dostajemy więc zmaganie się z trudami codzienności, próby znalezienia w niej własnego miejsca oraz niełatwe poszukiwanie perspektyw w dziwnej, wręcz nierealnej współczesności.

"Atlanta" jest jednak tylko pozornie mroczna. To kolejny serial, który pogrywa sobie z naszymi przyzwyczajeniami, przy okazji wyśmiewając absurdy rzeczywistości i popkultury (jest nawet tutejsza wersja Justina Biebera!), ale nigdy nie posuwając się tak daleko, byśmy uznali całość za totalną abstrakcję. Tutejsza historia snuje się dość wolno i w sobie tylko znanym kierunku, ale jej śledzenie wciąga coraz bardziej z każdym odcinkiem. Nie sądziłem, że tutejsze klimaty będą mogły mnie czymkolwiek przyciągnąć – uwielbiam się tak mylić. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
  • Kama

    Doskonały miesiąc nowości.

    Oglądam/oglądałam:
    - "Atlantę" - naprawdę trudno dziś czymś zaskoczyć, a ten serial faktycznie jest taki nieporównywalny i co tydzień świeży,
    - "Better Things" - najnowszego odcinka jeszcze nie widziałam, jednak zgadzam się, że trwają tu dopiero poszukiwania, ale chyba warto wytrwać, bo może być świetnie,
    - "One Mississippi" - ciekawe, świeże, więc warto, chociaż dla mnie nie był to jakiś przełom,
    - "Queen Sugar" - po zachwycającym pilocie teraz jest moim zdaniem słabej, trochę się to fabularnie rozpływa, chociaż same historie mają potencjał, a zdjęcia są fenomenalne; ale dam szansę pewnie do końca sezonu co najmniej,
    - "The Good Place" - po nieco rozczarowującym (chociaż porzuciłam dopiero teraz) "Brooklyn 99" chyba wreszcie mam coś, co wypełni lukę w sercu po "Parks and Recration"; zskakująco oryginalne, świetnie zagrane i poprawiające samopoczucie,
    - "This Is Us" - po 2 odcinkach uwielbiam bohaterów i przejmuję się twistami, jakby chodziło o losy moich dobrych znajomych.

    Z "High Miantenance" jestem do tyłu, ale po pilocie podobało mi się na tyle, żeby w najbliższym czasie nadrobić. "Luke Cage" przede mną, podobnie jak "Quarry".

    Z tej listy odpuściłam sobie po pilotach "Pitch" (ładne i trzyma się konwencji w niegłupi sposób - tylko ze to nie jest moja konwencja) i "Speechless" (bardzo rzadko lubię rodzinne sitcomy i jednak to też nie jest ten wyjątkowy przypadek).

    Za to muszę "The Exorcist" rozważyć. Ale najpierw pewnie oryginał, bo jestem na bakier z horrorami.

    Rozumiem, że Fleabag" tym razem policzyliście do seriali z lata ze względu na emisję w UK? Jakby ktoś pominął, to też koniecznie :)

    • Z datami emisji "Fleabag" rzeczywiście było małe zamieszanie, którego sami byliśmy po części sprawcami. Emisję w BBC zakończono jeszcze w sierpniu, więc teoretycznie serial z wrześniem nie ma nic wspólnego (poza tym, że wylądował wtedy na Amazonie i wtedy wszyscy zaczęli o nim mówić). No ale też faktem jest, że latem w ogóle go nie zauważyliśmy, bo byliśmy zapatrzeni w zwiastuny Amazona.

      Będę postulować, żeby go uwzględnić w top 10 września. Zwłaszcza że czytelnicy na niego głosują, z tego co widzę :)

    • ROB-i

      Ja tez uwazam ze wrzesniowe nowosci wlasciwie jezeli o jakosc i wykonanie obrodzily nam w tym roku bardzo dobrze.Sam z w/w listy ogladam az 8 pozycji,tak wiec sporo.
      A co do "Fleabag" to rzeczywiscie jest male zamieszanie z tym serialem jezeli chodzi o date premiery no bo oficjalnie najpierw sie pojawil na brytyjskim BBC od 21 lipca (pilot) a dopiero pozniej pokazal go nam Amazon.Mi osobiscie niestety udalo sie "przespac" angielska premiere (co dziwne bo BBC to u mnie "chleb powszedni" na co dzien zaraz po wlaczeniu TV) i jest mi teraz troche przykro ze nie zaglosowalem na niego w plebiscycie na najlepszy serial wrzesnia.Pewnie by sie tam pojawil w zastepstwie "Narcos" (swoja droga bardzo dobrego 2-giego sezonu).Tak wiec dobrze ze Marta tez jest na "tak" dla "Fleabag" w wrzesniowych nowosciach.
      A co bedzie w pazdzierniku-ja juz mam 4 seriale w tym miesiacu w ktorych sie poprostu zakochalem i teraz prosze mi powiedziec jak tu wybrac 3 z nich do podsumowania miesiaca,dla mnie na chwile obecna misja niemozliwa!!!

  • Panna

    This is Us to mily dramat rodzinny, czego mi ostatnio brakowalo w serialach. Widze, ze The Good Place tez zbiera same pozytywne opinie, bede musiala sie za niego zabrac, a jesli przyjdzie mi sie z czegos zrezygnowac, to raczej tez porzucic B99.

    • Hazel

      B99 było ostatnio takie dobre! Ja nigdy w życiu nie porzucę, nie mogłabym, kocham ich wszystkich.

  • Hazel

    Byłabym przeszczęśliwa gdyby te listy dało się przeczytać po prostu na jednej stronie. Bardzo je lubię, ale ładowanie tych kolejnych stron trwa dosyć długo.