13 serialowych premier, które czekają nas w styczniu

"Seria niefortunnych zdarzeń" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

W styczniu premier i powrotów jest zatrzęsienie, dlatego wybraliśmy tylko trzynastkę. Polecamy m.in. "Tabu", "Serię niefortunnych zdarzeń" i czeskie "Pustkowie" - a jeśli chcecie sprawdzić wszystko, to pełną listę premier znajdziecie tutaj.

"Sherlock" (sezon 4) - nowe odcinki w Polsce 8 i 15 stycznia

Tak, wiemy, że premiera "Sherlocka" już była, ale ponieważ każdy odcinek tego serialu jest jak pełnometrażowy film, postanowiliśmy napisać jeszcze raz o tym, co wciąż przed nami - czyli odcinkach drugim i trzecim, zatytułowanych odpowiednio "Zakłamany detektyw" i "Ostatnie wyzwanie".

Finał to w tym momencie tajemnica - nie wiemy, czym będzie ostatnie wyzwanie Sherlocka ani czy twórcy przypadkiem nie chcą tym odcinkiem zakończyć już serialu (sugeruje to zarówno polski tytuł, jak i angielski - "The Final Problem"). Mark Gatiss i Steven Moffat zdradzili na temat tego odcinka dokładnie jedną rzecz - że będzie wypełnioną akcją, bardziej niż którykolwiek z dotychczasowych rozdziałów "Sherlocka".

Dużo więcej wiemy o "Zakłamanym detektywie", który jest wariacją na temat "Umierającego detektywa" sir Arthura Conana Doyle'a. Przeciwnikiem Holmesa był w nim lekarz-amator Culverton Smith, który miał pomóc detektywowi cierpiącemu na gorączkę sumatrzańską. Jak to będzie wyglądać w serialu?

Sherlock stawia czoła prawdopodobnie najbardziej mrożącemu krew w żyłach wrogowi, na jakiego kiedykolwiek się natknął: to potężny i wydający się nie do pokonania Culverton Smith - człowiek skrywający bardzo mroczną tajemnicę - głosi oficjalny opis odcinka.

Ponieważ pojawiły się już zdjęcia, wiemy, że Culverton Smith (w tej roliToby Jones) raczej nie będzie lekarzem, tak jak w oryginale, tylko celebrytą. Facetem, który pokazuje się w telewizji, chodzi na gale, udziela wywiadów - prawdopodobnie dlatego, że jest po prostu popularnym aktorem (w premierze 4. sezonu był plakat na przystanku z jego podobizną). Poza tym w odcinku kontynuowane będą wątki z "Sześciu popiersi Thatcher", związane z relacją Sherlocka z Johnem Watsonem i nie tylko.

sherlock13

sherlock01

sherlock02

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
  • Pawel Martin

    … i ostatni sezon "Grimma".
    … i drugi sezon "Chewing Gum".
    … i drugi sezon "Colony"
    … i drugi sezon "The Path".
    A nawet drugi sezon "Magicians".

    Dobry styczeń!

  • Kama

    "Pustkowie" brzmi ciekawie, ale ja ciągle czekam, aż jakaś polska stacja da "Zabójstwa w kręgu"... Nie znam czeskiego, a książka "Mężczyzna na dnie" bardzo mnie zachęciła, żeby poznać ten czeski serial.
    Czekam na "Serię niefortunnych zdarzeń", a po Waszej zachęcie skuszę się pewnie na "Taboo". "Fortitude" zacznę, ale po 1 sezonie miałam mieszane uczucia - zobaczymy, w jaką stronę pójdzie seria 2.
    Reszta wymienionych mnie nie kusi, cieszą mnie za to powroty "Man Seeking Woman" (bardzo dobry odcinek 3x01), "Baskets" i "Switched at Birth" (chociaż to dobrze, że ostatni sezon).

  • elbondo

    "Taboo" i "Series of Unfortunate Events" to pozycje obowiązkowe w tym miesiącu.

  • ROB-i

    Zobaczyc musze:
    -"Homeland" z juz 6-tym sezonem.Powiem szczerze ze po pilocie ktory juz jest dostepny jakos bardzo sie nie nakrecilem ale z drugiej strony wiem jak bardzo potrafi ten serial "przyspieszyc" w kolejnych odcinkach,tak wiec raczej jestem spokojny.No i na duzy plus Rupert Friend i jego Peter Queen-oj jak tak bedzie dalej to przysloni w swoich "szalenstwach Claire Danes (Carrie Mathison)
    -"Fortitude" z numerem 2,pierwszy sezon nie ukrywam wystrzelil z "grubej rury" i tak sie "zapowietrzylem" ze na samym poczatku dostal ode mnie naklejke "serial roku",niestety pozniej im "glebiej w las" czy tez "w snieg" (jak kto woli) wszyscy wiemy jak to sie skonczylo ale druga seria dostaje u mnie kredyt zaufania.A tak jeszcze na marginesie serial zapoczatkowal u mnie fascynacje Islandia ktora zaowocowala w tym roku moja wizyta na tej wyspie.
    -"Tabu" brzmi tajemniczo i takie tez sie byc wydaje,koniecznie trzeba spojrzec.Widze ze recenzje sa pochlebne (od tych ktorzy juz widzieli m.i. "szanowna"),i moze Tom Hardy do mojej scislej elity nie nalezy to nie watpie ze bedzie to wybitna kreacja.
    Zobacze,ale...(wszystko sie moze zdarzyc):
    -"Emerald City" zobacze tylko dla Tarsana Singha.Nie bede ukrywac ze jak tylko zobaczylem pierwsze zdiecia z tego serialu to juz wiedzialem ze swoje "3 grosze" musi tutaj dodawac ten znany Hindus.Uwielbiam jego film "The Fall" (prywatnie u mnie w pierwszej 10-siatce wszech czasow),a czy serial sie uda zobaczymy,mam mieszane uczucia w najlepszym przypadku napewno dostaniemy pieknie plastycznie dzielo (no i te stroje,ach...).
    -"Sneaky Pete" to kolejny przyklad serialu odkladanego od dawna.Ja mysle ze ta nie konczaca sie seria przesowania premiery nie bedzie miala nic wspolnego z jakoscia serialu a ze lubie wiekszosc rzeczy gdzie pojawia sie Giovanni Ribisi jeszcze bardziej procetuje aby sie z ta produkcja zapoznac.
    -"Six"-kolejny przesowany serial.Widac pot,adrenaline i kupe miesni,silny meski serial,to moze sie udac,zobaczymy.
    Mysle ze spjrze tez na biograficzny serial o zonie Scotta Fitzgeralda,zapowiada sie klimatem jak jedna z jego ksiazek "Wielki Gatsby" a ze ekranizacje tego dziela bardzo lubie (oczywiscie ta z Robertem Redfordem,bo tej nowej z Leo nie znosze) to mysle ze moze byc dobrze.
    "Riverdale"-reklamowany jako "Twin Peaks" dla dzieci (przepraszam mlodziezy) raczej nie dla mnie.
    "Seria Niefortunnych Zdarzen" za bardzo mi "smierdzi" seria o pewnym nastoletnim czarodzieju,chyba wiecie o kogo mi chodzi...
    Reszta nie dla mnie...