7 rzeczy, które warto wiedzieć dziś rano

"Roswell" (Fot. WB)

0

CW stworzy nową wersję "Roswell". Amazon rezygnuje z serialu z Robertem De Niro. "The Night Shift" skasowane. A oprócz tego "Riverdale", "SMILF", "Agenci paranormalni" i nie tylko.

1. CW stworzy nową wersję "Roswell". 15 lat po zakończeniu oryginalnego "Roswell: W kręgu tajemnic" telewizja CW ogłosiła, że planuje nową wersję. Serial pisze Carina Adly MacKenzie ("The Originals"), a w porównaniu ze starym "Roswell" zmieni się jedno. Nowe będzie świadome tego, że leży tuż przy granicy z Meksykiem - pojawi się temat imigracji.

2. "The Night Shift" skasowane. NBC skasowało po czterech sezonach "The Night Shift".

3. Amazon rezygnuje z serialu z Robertem De Niro. Amazon odcina się od wszelkich związków z The Weinstein Company, po tym jak Harvey Weinstein został oskarżony przez kolejne kobiety o molestowanie seksualne. Serwis zrezygnował z serialu z Robertem De Niro i Julianne Moore, produkowanego przez The Weinstein Company. Aktorzy i twórca, David O. Russell, wydali oświadczenie, w którym wspierają tę decyzję. "The Romanoffs" Matthew Weinera przetrwa, bo w tym przypadku firma Weinsteina zostanie usunięta z grona producentów.

4. John Ales w ekipie "Sneaky Pete'a". John Ales dostał rolę powracającą w serialu Amazona. Zobaczymy go w roli brutalnego wesołka, który przyjechał do Stanów z Czarnogóry.

5. "Agenci paranormalni" w listopadzie w FOX Comedy. W niedzielę 5 listopada o godz. 16:05 na kanale FOX Comedy wystartuje nowa komedia "Agenci paranormalni" ("Ghosted") z Craigiem Robinsonem i Adamem Scottem. Z kolei 1 listopada o godz. 22:00 premierę będzie mieć 8. sezon "Współczesnej rodziny", a 4 listopada o godz. 22:00 7. sezon "Bob's Burgers".

6. Co dalej w "Riverdale"? Zwiastun 2. odcinka. Nowy odcinek nosi tytuł "Chapter Fifteen: Nighthawks". Tutaj znajdziecie galerię zdjęć.

7. Zwiastun "SMILF" - nowej komedii Showtime. Serial startuje 5 listopada.

Print

  • ROB-i

    Moze w koncu jakis serial od The CW ktory da sie ogladac (haha,czy bedzie u Was recenzja nowej "Dynastii" i jestem ciekaw jezeli tak to kto bedzie z tym g... musial sie zmierzyc),nie pisze tego ze wzgledu ze oczekuje nie wiadomo czego,robie to tylko przez pryzmat tego ze oryginal mi sie podobal ale nie licze ze nowe "Roswell" bedzie czym wiecej niz kolejnym serialem z tej "stajni" gdzie widzimy pieknych nieskazitelnych amerykanow o alabasrowej cerze,wielkich oczach i klatach i krwistych ustach.Po prostu ciesze sie ze bedzie to jakiegos rodzaju kontynuacja (w przeciwienstwie do nowych Carringtonow,hehe).
    A co do tej afery z molestowaniem widze ze wszystkim sie dostalo rykoszetem nie tylko filmom ale i serialom a domyslam sie ze to jeszcze nie koniec.Hej,amerykanie ogarnijcie sie (alabastrowa cera,wielkie oczy i klaty,krwawe usta...) a musza tykac obce kobiety,wstyd...

    • LuKe

      To co nie podoba Ci się w obecnych serialach The CW było kwintesencją "Roswell". Także chyba sentyment przesłania Ci realia ;) Ja też dobrze wspominam "Roswell", a w zasadzie jego początki. Jak to bywa w przypadku takich seriali później było już zdecydowanie gorzej. Serial po kolei realizował standardowe pomysły: a to odcinek na zabawnie, a to odcinek z wieloma punktami widzenia, odcinek z alternatywną rzeczywistością, z alter-ego głównych bohaterów, nie pamiętam ale być może był też odcinek musicalowy.

      • ROB-i

        Wiesz to było 15 lat temu a gusta się przecież zmieniają,nie będę ukrywać że to przez sentyment na coś tam liczę tylko obawiam się że ja już z tego rodzaju produkcji "wyroslem",chociaż dzisiaj trudno się do tego przyznać ale gdy leciała oryginalna "Dynastia" w polskiej TV to raczej nie siedziałem na szkolnym boisku tylko przed ekranem.Takie to były czasy...

        • LuKe

          Ja pamiętam, że "Dynastia" zawsze cholernie mnie nudziła. Niedziela, godzina 18:00 czy któraś i cała rodzina przed telewizorem śledziła Carringtonów. Ja w tym czasie owszem byłem w pokoju i zerkałem jednym okiem ale zazwyczaj bawiłem się gumowymi i plastikowymi hipkami na dywanie :) Jedyny moment, w którym się ożywiałem to właśnie te najbardziej dramatyczne i niedorzeczne momenty. Bijatyki Cristal i Alexis to klasyka. Na nową "Dynastię" nawet nie zerkam, bo mnie po prostu nie interesuje. Może gdyby obsada była fajna ale zerknąłem kiedyś na pilota i ujrzałem same "nie moje" twarze. Więc z góry sobie darowałem.
          Powrót "Roswell" sprawdziłby się dla mnie tylko wówczas gdyby był bardziej na poważnie, bardziej ugruntowany w rzeczywistości. Już nie pamiętam czy tak było. Ale ja tą historię widziałbym jako opowieść o dzieciach wyhodowanych w rządowym tajnym laboratorium. Dzieciach, które są hybrydami ludzi i kosmitów, którzy rozbili się w Roswell. Główną osią serialu byłoby właśnie ich zwyczajne życie w niezwyczajnych sytuacjach. Dochodzenia do prawdy. Odkrywanie, że są pod stałym nadzorem rządowym. Ewentualnie gdzieś w ostatnim odcinku mogłoby dojść do jakiegoś kontaktu z obcą formą życia. Mogliby nawet pójść w coś w rodzaju "Arrival", gdzie trójka głównych bohaterów robiłaby za mediatorów potencjalnego konfliktu lub przymierza. Mogłoby być też do zakończenia w stylu "E.T." Kosmici przylecieliby na Ziemię i nasi bohaterowie stanęliby przed ostatecznym dylematem. Zostawić ten świat, czy odlecieć. Anyhow - rzyczyłbym sobie serialu bardzo subtelnego w zjawiska nie z tej ziemi. Aby ta "nieziemskość" tylko się podskórnie tliła. Seriale i filmy mają stale problem z byciem over the top. Nie wszystko trzeba upychać w "konwencję". Bo i nie wszystkie seriale robią to umiejętnie.

  • Sylwia W

    Jaka szkoda, że skasowali The Night Shift, i że decyzje podjęli dopiero teraz zostawiając fanów serialu z niedokończona historią.

    Jeżeli chodzi o nową Dynastię jest naprawdę przerażająca. Ja wiem, że oryginał to taka średnia opera mydlana, ale mam do niego sentyment, bo to taki mój pierwszy serial dla dorosłych, który oglądałam jako dziecko.
    Obecna wizja twórców jest nie do przejścia. I ta prześladująca nas amerykańska poprawność polityczna.

  • LuKe

    Afera z Weinsteinem.moim zdaniem świetnie ukazuje całą obłudę Hollywood. Ja opowieści o panu oblechu słyszałem regularnie przez ostatnie kilkanaście lat. Wszyscy o tym wiedzieli. Tyle krzyku o feminizmie a żadna A-listerska gwiazda nie wychyliła się wtedy gdy należało, tylko teraz po latach gdy sprawa się rypła. Nagle wszyscy sobie przypominają o molestowaniach. Czyli jeśli chodzi o karierki to jednak wszyscy będą milczeć dopóki ktoś inny nie wytoczy dział, Wtedy wszyscy się podczepiają. Zadziwia mnie też żona Wiensteina. Nie wiem czy oni są byli razem w momencie wybuchnięcia afery ale dla mnie ta piękna kobieta nie ma za grosz godności. Z resztą wystarczy spojrzeć za kogo wyszła, aby stwierdzić ze 100% pewnością, że małżeństwo z miłości to to nie było, Skoro ja na polskim zadupiu przez lata słyszałem o ekscesach Harveya, to jego własna żona nic nie widziała i nic nie słyszała? W jak wielkim można się unurzać gównie dla pieniędzy, Naprawdę gardzę tą kobietą w równym stopniu, co tym oblechem. A co się stało z Woody Allenem, Dwa lata temu córka oskarżyła go o molestowanie i pedofilię, Co stało się z tą sprawą, Woody Allen wciąż pracuje, a aktorzy rozpływają się nad komplementowaniem go. Obłuda, obłudę, obłudą pogania,