Nasze podsumowanie tygodnia - dziś same hity!

"Shameless" (Fot. Showtime)

0
1 2 3 4 5 6

HIT TYGODNIA: "Crazy Ex-Girlfriend" i Rebecca na dnie

"Crazy Ex-Girlfriend" (Fot. CW)

"Crazy Ex-Girlfriend" (Fot. CW)


"Crazy Ex-Girlfriend" hit należał się oczywiście już tydzień temu, ale akurat byłam zajęta pakowaniem walizki i przygotowaniami do wywiadów z ekipą "Star Treka", więc zabrakło mi czasu na obejrzenie tego i paru innych seriali. Bardzo tego żałuję, bo "Josh's Ex-Girlfriend Is Crazy" był chyba najlepszą godziną z całego serialu, który w tym sezonie po prostu rządzi.

Upadek Rebeki jest mocny, wstrząsający i coraz mniej zabawny. Bo śmiech naprawdę zamiera w gardle, kiedy widzisz na czyimś ekranie tekst pt. "9 najmniej bolesnych sposobów na zabicie się" (boję się sprawdzać w Google, czy da się coś takiego znaleźć, bo pewnie się da). Tydzień temu widzieliśmy, jak sięgnęła dna, próbując ostatecznie ukarać Josha za to, co jej zrobił, oraz pozbyć się ze swojego życia każdego, komu na niej zależało. Były świetne momenty musicalowe, komediowa jazda bez trzymanki, parodie filmów i cała tona emocji.

W tym tygodniu dno zostało zdefiniowane na nowo, bo na naszych oczach faktycznie doszło do próby samobójczej, po tym jak Rebeccę znów - który to już raz? - zawiodła jej własna matka. Powodów do uśmiechu było tym razem już malutko (choć piosenka "Maybe She's Not Such A Heinous Bitch After All" zostanie ze mną na jakiś czas, podobnie jak Nathaniel ściskający w objęciach wielkiego, pluszowego aligatora), "Crazy Ex-Girlfriend" skręciła w najmroczniejszym kierunku z możliwych. Tego już się nie da traktować lekko ani z przymrużeniem oka. "Crazy Ex-Girlfriend", podobnie jak wcześniej "BoJack Horseman", staje się jednym z najlepszych dramatów wśród komedii. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6
  • Maciej Witek

    Ja mam jeszcze jeden hit!
    2 sezon Lady Dynamite :).

  • ROB-i

    Sam sie dziwie ze po 3-ch koszmarkach jakimi sa "The Brave","SEAL Team" i "Valor",mozna jeszcze cos w tej materii dodac."The Long Road Home" swietnie pokazuje ze sie udalo.Moze nie jest to ulubiony przeze mnie gatunek ale ogladac sie da.Dla mnie porzadny sredniak.
    W przeciwienstwie do powyzszego,prosze nie powracajcie do swiata "Strike Back" z nowa obsada.Koszmar,wiecej nie bede o tym pisal.

  • LuKe

    Muszę przyznać, że najnowszy odcinek "Mr. Robot" ocalił dla mnie ten serial. Po czterech dotychczasowych odcinkach z godziny na godzinę traciłem stopniowo zainteresowanie projektem. Uwielbiam Angelę i cieszę się, że to ją śledziliśmy przez sporą część odcinka. Realizacyjna gimnastyka w postaci długich ujęć nigdy nie robiła na mnie wrażenia. Choreografia scen daje dość nienaturalny/naiwny feel. Tak mam na myśli, to ujęcie z pierwszego sezonu "True detective" ;) W "Robocie" pomógł odrealniony klimat całego serialu, przez co łatwiej było przełknąć pewną poręczność choreograficzną.

    RIVERDALE - nareszcie w hitach!!! Wydaje mi się, że zbieżność z aktualną falą oczyszczeniową Hollywood wyszła przypadkowo. Twórcy show już w sezonie pierwszym wysyłali jasny przekaz. Ekipa obecnie kręci odcinek 12, a więc odcinek 5 nakręcono gdzieś we wrześniu, zanim burza się zaczęła. "Riverdale" od początku pokazywał nie tylko kobiecą solidarność ale ogólnie to, że możemy się różnić, możemy się spierać, nawet nie do końca lubić, ale w obliczu rzeczy ważnych, powinniśmy się jednoczyć. Najnowszy odcinek dotknął dwóch sytuacji. Nick występujący z pozycji władzy wobec Veronici. I kwestii gwałtu na randce. Kwestia Cheryl o zgłoszeniu gwałtu na policję była niesamowicie ważna. KUDOS to her !!!

    • LuKe

      To co wyprawiała Betty w tym odcinku też było genialne. Nick to kawał ................ ale nie jestem zwolennikiem samosądów. Mam tu na myśli zlecenie Betty, a nie skopanie mu tyłka. Generalnie twórcy fantastycznie i inteligentnie wybrnęli z wielu kwestii. Dostaliśmy sytuację, w której to zewnętrzne okoliczności rozbijają naszą grupę (łatwiej będzie wszystko naprawić). Dostaliśmy podwaliny pod ewentualną relację Cheryl z Toni (podejrzewam, że Cheryl jest dziewicą, w której świadomość seksualna dopiero rozkwita, a po ostatnich wydarzeniach nie wiem czy będzie przychylnym okiem patrzeć na męskie plemię). Co do Black Hood'a to sądzę, że jest to ktoś z przeszłości Alice Cooper - która zafundowała nam w tym odcinku prawdziwe wejście smoka, a raczej Węża :) Skłaniam się do tego, że jest to jakaś jej szkolna miłość, którą porzuciła dla Hala. Południowiec uważający, że północna strona miasta, do której uciekła Alice jest równie, a może nawet bardziej zepsuta co południowa. Mszcząc się skupił się na Betty, gdyż chce odebrać Alice jej idealną córkę. Udowodnić, że tam w środku wszyscy mamy w sobie to mroczne oblicze. Nie pasuje tu trochę odpowiedź na pytanie Betty, że rozpoznałaby jego twarz. Choć po akcji z kominiarką i lustrem w opuszczonym domu można traktować tą wypowiedź mniej dosłownie. "Ty i ja jesteśmy tacy sami". Niektórzy twierdzą, że to biologiczny ojciec Betty (nie Hal), który wylądował w psychiatryku. I to dlatego Alice jest tak mocno zainteresowana w pierwszych odcinkach pierwszego sezonu stabilnością psychiczną swojej córki, i dlatego istnieje "Dark Betty".

      • Jaerk P

        Jestem po trzech odcinkach II sezonu Riverdale. W poprzednim tygodniu obejrzałem pierwszy sezon. Serial daje radę i wypełnia dziurę w środku tygodnia. Zastanawiam się dlaczego taki głupi serial daje radę. Chyba dlatego, że jest kolorowy i głupi:-). W weekendy oglądam Watahę i Belfra oraz Dumb.

        • LuKe

          Nie wiem co oznacza ta kategoria oceny ale jak dla mnie większość historii serialowych czy filmowych jest niedorzeczna. To są po prostu opowieści. Różnią się jedynie tonem i umiejętnościami osób odpowiadających za poszczególne elementy realizacji. Dla mnie "Mr. robot" jest równie "głupi". O "Westworld" już nie wspomnę - głupoty pełną gębą - w dodatku pretensjonalne, nudne i traktujące siebie śmiertelnie poważnie.

  • Katarzyna

    Może mscie jakieś tajne informacje odnośnie premiery 3. sezonu Lovesick na netflixie? Ten rok czy 18?

  • Michał

    Dobra, wybaczam to, że w tamtym tygodniu w hitach nie było "Crazy Ex-Girlfriend" i po prostu będę myślał że w tym tygodniu w hitach są dwa odcinki. Ten serial w tym sezonie bije wszystkie inne na głowę.
    A czy Serialowa oglądała już może drugi sezon "Lady Dynamite" i "The Girlfriend Experience"? Bo oba według mnie świetne, trzymają poziom. No i zabrakło mi w hitach odcinka "Better Things" i finału "Nathan For You", ale nie wiem, czy ktoś z redakcji Nathana ogląda.

  • LuKe

    Do umiarkowanych HITÓW dodałbym też Małego Sheldona - obejrzałem odcinki 2,3 i mam ochotę na więcej. Dzieciaki skradły moje serce. Nawet brat Sheldona wypadł na plus. No i ten sąsiad od jajek był dobry. Jeśli z kimś mam tu problem to z dorosłymi. Wypadają trochę jak z pantomimy, no może poza tatą Sheldona. Dzieciaki są od nich o niebo lepsze. Nie oczekuję od tego serialu aby doprowadził mnie do bólu przepony i rechotu. Wystarczy, że mamy w centrum niezwykłego chłopca, czystego jak łza, który w całym swym geniuszu próbuje się odnaleźć w świecie uczuć i codziennych ludzkich zachowań, których nie rozumie lub nie potrafi odczytać.