Nowy kraj, nowa podróż. "Outlander" - zobaczcie teaser 4. sezonu

"Outlander" (Fot. Starz)

0

Claire, Jamie i nowy początek. Po burzliwym finale 3. sezonu będzie bardzo długa przerwa, a potem oczywiście nowa przygoda. Jej zapowiedź możecie zobaczyć w pierwszym teaserze 4. sezonu "Outlandera".

Anglia po II wojnie światowej, Szkocja z XVIII wieku, Francja elegancja, Boston w latach 50. i 60., a na koniec jeszcze Karaiby. W ciągu trzech sezonów "Outlander" pokazał nam pół świata i na tym nie koniec. Zgodnie z tym, dokąd prowadzi ich książka "Jesienne werble" Diany Gabaldon, Jamie (Sam Heughan) i Claire (Caitriona Balfe) Fraserowie zaczną nowe życie w Ameryce.

Jak na "Outlandera" przystało, ich American dream zaczął się od dramatycznego wydarzenia, czyli sztormu na morzu i twardego lądowania na plaży w Georgii. Co dalej? "Nowy kraj. Nowa podróż" - tyle zdradza 20-sekundowy teaser 4. sezonu, który telewizja Starz pokazała po tegorocznym finale.

Nas na pewno czeka wielomiesięczna przerwa - wystarczająco długa, żebyście mogli zapoznać się z kolejnymi tomami sagi "Outlander".

  • michax

    Z tego co słyszałem od znajomego, którego namówiłem na Outlander i postanowił przeczytać tom I po obejrzeniu serii 1 i 2 to serial jest jednym z tych niewielu przypadków gdy książka jest słabsza od ekranizacji. Nawet nie dał rady skończyć tomu I, tak słaba to powieść, ale na tyle na ile przeczytał i z tego co mi mówił wynika, ze w serialu udało się podobno zniwelować większość minusów powieści. Więc już wolę poczekać z rok albo dłużej by dowiedzieć się co słychać u Claire i Jamiego niż przeczytać książkę

    • jagusiaaa

      ja miałam dokładnie tą samą sytuację - nie przebrnęłam nawet przez 1/4 książki. w serialu jest właściwie każda scena, która pojawia się w książce, ale jest jakoś tak lepiej przedstawiona. nie wiem. według mnie, serial jest o niebo lepszy od książek!

    • BMR

      Z książką jest (przynajmniej u mnie) tak; do mniej więcej połowy trzeciego tomu da się czytać. Baaardzo guilty pleasure, ale jednak. Natomiast potem tekst zgrzyta w oczach w czasie lektury. Co do ekranizacji- pierwsze dwa sezony owszem niezłe (aczkolwiek intrygi dworskie w drugim sezonie tak samo nużące, jak w książce). Natomiast trzeci sezon jest wyraźnie lepszy niż książka- jeśli ten trend się utrzyma może się dowiem, jak się dalej potoczyły losy Claire i Jamiego ;)

  • Sylwia Anna

    W tym sezonie strasznie sie wynudzilam. Najlepszy odcinek to ten kiedy sie nareszcie spotkali po latach rozlaki. Ale reszty nie da sie ogladac.

  • 111222333

    Uważam, że ostatni sezon był znacznie słabszy od poprzednich :(
    Moim zdaniem byłby ciekawszy, gdyby większa część akcji działa się na Karaibach.

  • jagusiaaa

    a mi właśnie najbardziej podobał się sezon trzeci! drugi sezon był chyba najsłabszy, często się na nim nudziłam. za to teraz nie mogłam oderwać wzroku od ekranu :D

    • Katarzyna Kozłowska

      Miałam tak samo, bardzo szybko porzuciłam drugi sezon. Jakoś intrygi dworskie w stylistyce Outlandera wypadały słabo. Natomiast ta typowa przygodówka która nam zaserwowano w drugiej połowie sezonu była przednia. Wróciło prawdziwe guilty pleasure

  • Kasia Tymińska

    Nie znoszę Jamiego. Za to, że w pierwszym sezonie obraził się, kiedy się dowiedział, że jego siostrzeniec, którego miał za dziecko z gwałtu, nosi po nim imię. Sprawa została szybko wyjaśniona, ale od tej pory nie mogę na typa patrzeć i dalszych sezonów nie oglądałam.