Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"The End of the F***ing World" (Fot. Channel 4)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

Największą niespodzianką mijającego tygodnia okazało się "The End of the F***ing World", które wygrywa ten weekend. Oprócz tego chwalimy m.in. "Lovesick", "McMafię" i "The Good Place", a ganimy Chrisa Cartera i Ryana Murphy'ego.

HIT TYGODNIA: "McMafia", czyli nasz nowy "Nocny recepcjonista"

"McMafia" (Fot. BBC)

"McMafia" (Fot. BBC)


Thriller z intrygą o globalnym zasięgu oraz przystojnym Brytyjczykiem w roli głównej? Nie, "Nocny recepcjonista" nie wrócił z 2. sezonem – mowa o kolejnym efekcie współpracy BBC z AMC, czyli serialu "McMafia", w którym zaglądamy za kulisy funkcjonowania nowoczesnej przestępczości zorganizowanej.

Naszym przewodnikiem jest James Norton, wcielający się w Alexa Godmana, syna rosyjskiego mafioza, który zerwał z kryminalną przeszłością swojej rodziny, zakładając świetnie prosperującą firmę inwestycyjną. Wiadomo jednak, że sielanka długo potrwać nie może, więc nie minie wiele czasu, a okoliczności zmuszą go do zmiany zdania.

Wygląda to na uwspółcześnioną wersję historii Michaela Corleone i zapewne nią będzie, gdy w miarę rozwoju akcji Alex zacznie pokonywać kolejne szczebelki gangsterskiej kariery, ale twórcy nie ograniczają się tylko do niej. Równie mocno interesuje ich bowiem otoczka, w której pokazują sposób funkcjonowania międzynarodowej przestępczości, nieróżniący się niczym od modeli biznesowych legalnych firm. Nic zatem dziwnego, że bankier taki jak Alex, szybko się w tym świecie odnajduje.

Podobnie zresztą jak my, bo choć "McMafia" wygląda dość skomplikowanie, jest w gruncie rzeczy kolejnym telewizyjnym blockbusterem. Skrojonym tak, by historię dało się śledzić gładko, podczas podziwiania kolejnych widoków (tylko w pierwszych dwóch odcinkach zwiedzamy praktycznie pół świata) i wylewającego się z ekranu bogactwa. Do tego trochę akcji i napięcia, stopniowo rozwijająca się fabuła, kilka znanych twarzy i mamy serial, który powinien zadowolić wszystkich szukających rozrywki na więcej niż solidnym poziomie. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8
  • ROB-i

    No to jedziemy z nowym rokiem ,z nowym tygodniem i z nowymi serialami (hitami lub nie koniecznie).
    Pierwszy tydzien stycznia przyniosl mi powroty takich seriali jak "the X-Files" gdzie juz tak nie boli patrzenie jak to bylo w przypadku poprzedniego sezonu powrotu po latach pary glownych bohaterow,a ze odcinki z cyklu "kosmici,spiski i inne bzdety" juz panu Carter'owi tak nie wychodza jak kiedys to juz inna sprawa,mam nadzieje ze bedzie odrobine lepiej.W poprzednim sezonie stosunek odcinkow ogladalnych do tych nie... mielismy 1:5,a jak bedzie w tym przypadku,9 do "???".
    Kolejnym powrotem jest raczej produkcja ktora w ubieglym roku nie zrobila furory a mowa tu o powrocie z 2-gim sezonem "Cardinal",tym razem w "innych okolicznosciach przyrody" i to juz za to na wstepie duzy minus jak dla mnie ale... nadal zostaje przy nim,to tylko 6 epizodow.
    A z nowosci to chyba tylko "McMafia" mnie minimalnie zainteresowala bo "9-1-1" po pilocie do kosza (panie Ryan'ie Murphy prosze skup sie pan na tym co panu wychodzi najlepiej czyli "AHS","ACS" i "Feud",mamy wystarczajaca ilosc durnych procedurali na ktore szkoda czasu),podobnie jak "LA To Vegas" ( ale moze w tym przypadku dam mu jeszcze jedna szanse).
    No i jestem po calym sezonie ktory juz jest dostepny (6 odcinkow) "Hard Sun" od BBC i powiem ze mimo mojego calego uwielbienia dla Jim'a Sturgess'a jako aktora (i nie tylko),jego partnerki ktora gra zjawiskowa Agyness Deyn (zdecydowanie moj typ damskiej urody) i ciekawej historii (bynajmniej na papierze) wyszlo cos malo ciekawego i jeszcze mniej barwnego,zmarnowany potencjal (oczywiscie jak zwykle Londyn sie broni,ale w moim przypadku nie moze byc inaczej).

    • michax

      Nie wierzysz opinii Marty, że od drugiego do piątego odcinka XF jest dobrze skoro zakładasz stosunek 9 złych do jednego dobrego?:-) Prawie każda zagraniczna recenzja to potwierdza.

      • ROB-i

        Z calym szacunkiem dla Marty,nigdy nie posilkuje sie czyjas opinia na temat jakichkolwiek mediow (serial,film,muzyka itp.itd.) dopoki sam nie obejrze,dlatego nie czytam tu zamieszczonych recenzji przed tym nim sam nie zobacze aby wyrobic sobie osobiscie zdanie.Staram sie nie polemizowac z opiniami innych i nie narzucac swojej opinii bo wiadomo ze kazdy ma inny punkt widzenia a ze nowe "Archiwum..." po pilocie zapowiada sie dobrze (trzeba wierzyc tym co juz widzieli) tylko moze cieszyc.

        • Tomek

          Trochę Wam zazdroszczę że macie czas na samodzielne próbowanie seriali. Ja nie mam czasu na ryzyko więc posiłkuję się recenzjami (ale czytam tylko wstęp i końcówkę gdzie jest podsumowanie) i ocenami w imdb. Dzięki temu oglądam same najlepsze seriale.