"I Am the Night" - poznajcie następcę "Alienisty" z Chrisem Pine'em w roli głównej

"Alienista" (Fot. TNT)

0

Jest kilka powodów, dla których warto będzie obejrzeć nowy serial TNT, "I Am the Night". Pierwszy brzmi Chris Pine, drugi następca "Alienisty", trzeci Patty Jenkins, czwarty 6 odcinków.

"I Am the Night" to druga i podobno najważniejsza produkcja w serii TNT "Suspense Collection", która ma budzić dreszczyk emocji i napięcia. Po sukcesie "Alienisty" z Dakotą Fanning, Danielem Brühlem i Luke'iem Evansem przychodzi pora na "I Am the Night" z równie gorącymi nazwiskami. Pierwsze z nich to Chris Pine w obsadzie, a drugie Patty Jenkins ("Wonder Woman") jako producentka wykonawcza i reżyserka.

"I Am the Night" jest historią opartą na biografii Fauny Hodel (w tej roli India Eisley z "Secret Life of an American Teenager"), która po odkryciu, że jest adoptowana, zaczyna własne śledztwo na temat swojego pochodzenia. Trafia na trop cieszącego się złą sławą ginekologa, George'a Hodela (Jefferson Mays z "The Americans"), który był zaangażowany w morderstwo Czarnej Dalii. Chris Pine wciela się w Jaya Singletary'ego, byłego żołnierza Marines, obecnie reportera/paparazzo.

Jak donosi TV Line, w obsadzie znajdują się także Leland Orser ("Berlin Station"), Yul Vazquez ("Midnight Texas"), Dylan Smith ("Into the Badlands"), Golden Brooks ("Hart of Dixie"), Justin Cornwell ("Training Day" CBS), Jay Paulson ("Beyond") i Connie Nielsen ("Boss").

Patty Jenkins jest producentką wykonawczą serialu oraz wyreżyserowała kilka odcinków. Dwa odcinki wyszły spod ręki Carla Franklina ("Mindhunter"). Scenariusz to w ogromnej większości dzieło Sama Sheridana (autora "The Disaster Diaries").

Serial ma liczyć 6 odcinków i wyląduje na kanale TNT w USA w styczniu 2019 roku. W Polsce także pokaże go w przyszłym roku telewizja TNT.

  • LuKe

    Widziałem ten zwiastun wczoraj i właśnie się zastanawiałem czy serialowa już coś napisała na jego temat. Zwiastun wygląda bardzo dobrze. Ciężko się zorientować co to będzie, ale podoba mi się nastrój i bogactwo miejsc i ujęć. Już sam tytuł "I Am The Night" jest bardzo złowieszczy i działa na wyobraźnię. Rzeczywiście widzę realizacyjne reminiscencje "Alienisty" - a realizacja, to był jeden z największych atutów poprzedniej produkcji TNT - przepięknie wyglądający serial. Uwielbiam Chrisa Pine'a i podoba mi się to, co Patty Jenkins zrobiła w "Wonder Woman" (przynajmniej do końcowego starcia, ale to nie jej wina, tylko taka specyfika blockbusterów DC). Zwiastun "I Am The Night" wygląda jak lepsza wersja "True detective" - taka, w której jest szansa na jakąś sensowną historię ;)