Robin Wright przerywa milczenie w sprawie Kevina Spaceya: "Tak naprawdę nie znałam go jako człowieka"

"House of Cards" (Fot. Netflix)

0

Czy Robin Wright wiedziała o zachowaniu Kevina Spaceya? To pytanie zadawali od miesięcy fani "House of Cards". Aktorka wreszcie wypowiedziała się na temat serialowego męża.

Upadek Kevina Spaceya jeszcze się nie zakończył - kilka dni temu w Wielkiej Brytanii pojawiły się kolejne oskarżenia pod jego adresem, które bada londyńska policja. Przypomnijmy, wszystko zaczęło się w październiku, kiedy znany z serialu "Star Trek: Discovery" Anthony Rapp ujawnił, że kiedy miał 14 lat, Spacey składał mu propozycje o naturze seksualnej. Netflix zareagował błyskawicznie. Odtwórca roli Franka Underwooda został wyrzucony z "House of Cards", a główną rolę przejęła Robin Wright, czyli jego serialowa małżonka.

Cały czas jednak nad serialem wisiało pytanie: czy osoby, które pracowały ze Spaceyem na co dzień, naprawdę nie wiedziały o jego zachowaniu? Savannah Guthrie z programu "Today" przeprowadziła wywiad z Robin Wright, w którym zapytała ją o to, jakie relacje ją łączyły ze Spaceyem. Dziennikarka dopytywała, czy aktorka widziała jakiekolwiek znaki ostrzegawcze, które mogłyby sugerować, że jej serialowy partner może molestować swoich współpracowników.

Aktorka wyjaśniła, że ona i Spacey byli tylko kolegami z pracy. Nie spotykali się poza pracą. Mieli profesjonalną relację i on nigdy nie okazał jej braku szacunku ani nie zrobił niczego niewłaściwego.

- Kevin i ja znaliśmy się pomiędzy "akcją" i "cięciem" oraz pomiędzy scenami, kiedy zdarzało nam się razem pożartować. Tak naprawdę nie znałam go jako człowieka. Znałam niezwykłego artystę, którym jest - powiedziała aktorka.

Dziennikarka "Today" drążyła dalej: czy Netflix podjął właściwą decyzję, zwalniając Spaceya z "House of Cards"?

- Nie wiem, jak to skomentować. Wydaje mi się, że w tamtym czasie szok był naprawdę silny - w całym kraju, z wielu różnych powodów, różnych historii, różnych ludzi - tłumaczyła Wright.

Aktorka dodała, że nie ma dziś kontaktu ze swoim byłym kolegą z pracy i nawet nie wiedziałaby, jak się z nim skontaktować. Ale to wielkie trzęsienie ziemi w Hollywood, które rozpoczęło się od upadku Kevina Spaceya, było jej zdaniem bardzo ważne, bo pozwoliło zacząć dyskusję i zmienić pewien paradygmat. Na zadane wprost pytanie, czy sama kiedyś doświadczyła jakichś niepokojących zachowań w show-biznesie, aktorka tylko zaśmiała się i odpowiedziała: "Oczywiście! A kto nie doświadczył?".

"House of Cards" powróci z liczącym 8 odcinków finałowym sezonem tej jesieni. Z okazji Dnia Niepodległości Netflix wypuścił teaser, w którym serialowa Claire Underwood świętuje swoje uwolnienie się od męża. W tym momencie nie wiadomo, jak zakończy się historia Franka Underwood, ale całkiem prawdopodobna jest jego śmierć.

  • LuKe

    Robin Wright przerywa milczenie? Moim zdaniem wywiad ewidentnie pokazuje, że aktorka dalej milczy - bo i nie ma za wiele do powiedzenia w tej sprawie. Mówi o Spacey'm w superlatywach jako artyście i nie chce nawet komentować czy to dobrze, że go zwolniono. Pozostaje całkowicie neutralna (ma do tego pełne prawo / nie jest stroną) i widać, że nie chce "zaszkodzić" koledze z pracy. Mało tego to "back off" z odgrodzeniem się od reporterki dłońmi, choć było częścią innego zdania, moim zdaniem było też sygnałem dla rozmówczyni żeby nie zadawała więcej pytań w tej kwestii.