Serialowi "Nędznicy" od BBC na pierwszych zdjęciach. W obsadzie Lily Collins, Dominic West i David Oyelowo

"Les Misérables" (Fot. BBC One)

0

Wkrótce na naszych ekranach zagoszczą nowi "Nędznicy". Obsada miniserialu BBC jest znakomita - zobaczcie, jak prezentują się pierwsze foty.

"Nędzników" Victora Hugo ekranizowano i wystawiano na tysiąc różnych sposobów, w tym także jako bardzo popularny musical. Telewizja BBC zrobi to od nowa i po swojemu - zapowiedziane w 2016 roku 6-odcinkowe "Les Misérables", które wkrótce będzie mieć premierę, nie będzie zawierać utworów z musicalu.

Scenarzysta Andrew Davies (brytyjskie "House of Cards", "Wojna i pokój") oparł się na materiale źródłowym i jest to świadoma decyzja. Zdaniem Daviesa musical nie obejmuje całości i przekazuje tę historię w sposób fragmentaryczny. Nowy miniserial ma być wierną adaptacją dzieła Hugo, a nie kolejną interpretacją tych fragmentów, które znamy na pamięć.

Jak wyszło, przekonamy się już niedługo. Na razie wypada zauważyć, że obsada jest znakomita. W serialu pojawią się m.in. Dominic West ("The Affair") jako Jean Valjean, Lily Collins ("The Last Tycoon") jako Fantine, David Oyelowo ("Selma") jako Javert, a także Olivia Colman ("Broadchurch) i Adeel Akhtar ("The Night Manager") jako państwo Thénardier. Reżyseruje Tom Shankland ("Ripper Street", "The Missing").

Daty premiery jeszcze nie znamy, ale wszystko wskazuje na to, że długo czekać nie będziemy. Pierwsze zdjęcia udostępniła telewizja PBS, która pokaże nowych "Nędzników" w USA.

les-miserables-david-oyelowo-javert

les-miserables-dominic-west-jean-valjean

les-miserables-lily-collins-fantine

  • Michał Woźnicki

    Oyelowo jako Javert? Mimo, że narażam się tutaj na oskarżenie o rasizm to on po prostu nie nadaje się do tej roli. Dobry aktor, ale czarnoskóry porucznik w tamtych czasach to fantasy a nie dramat.

    • Agava

      Zwłaszcza w kontekście wypowiedzi twórcy: "Nowy miniserial ma być wierną adaptacją dzieła Hugo, a nie kolejną interpretacją tych fragmentów, które znamy na pamięć." Czyli jedne zmiany są złe, a inne dobre...

      • Michał Woźnicki

        No może w dzisiejszych po wszystkich to po prostu spłynie, ale to moja ulubiona książka, więc się czepiam. Reszta zapowiadanej obsady brzmi świetnie. Intryguje mnie Dominic West w roli Jean Valjeana...przyzwyczaił mnie do bycia dupkiem w The Affair, a tutaj zagra jak najbardziej bohatera pozytywnego.

        • Agava

          Dobrze rozumiem, miałam w życiu fazę "Nędzników"... Do tej pory mam ochotę zrobić coś złego tej głupiej gęsi Kozecie ;-/

          Co do Javerta, to są dwie opcje: albo kręcą wierną adaptację, nic nie zmieniają w jego wątku i udają, że we Francji w pierwszej połowie XIX w. panowała różnorodność rasowa, co wyjdzie absurdalnie, albo przebudowują postać, by jakoś uzasadnić, jakim cudem inspektor w służbie państwa jest czarnoskóry, dodają wątki rasizmu, wycinają wątek Javerta-szpiega w czasie rewolucji, dają mu całkiem inne doświadczenia - a więc zmieniają oryginał. Niestety kręcenie filmów historycznych narzuca pewne ograniczenia i udawanie, że owe ograniczenia nie istnieją jest bez sensu. Jeśli w rozgrywającym się współcześnie serialu "Elementary" doktor Watson jest kobietą i Azjatką, to całkiem normalne. Gdyby taką postać wprowadzić do filmu z akcją w XIX w. to wymuszałoby całkiem inne przedstawienie postaci i mnóstwo wątków społeczno-obyczajowych.

          • Michał Woźnicki

            Racja, tutaj trzeba będzie mu nadać zupełnie inny background. Pamiętam, że on chyba urodził się w więzieniu i potem stał się służbistą dla prawa. Ale czy czarnoskóry chłopiec w tamtych latach, który dodatkowo urodził się w więzieniu, więc jego mam uznawana jest za kryminalistkę, mógłby mieć szansę na zostanie policjantem? -.- może jeszcze jedną postać dopiszą do jego przeszłości, jakiegoś wpływowego ziomka, który się nim zajął. Muszą pokombinować...