"Roswell, New Mexico" ma już zwiastun - sprawdźcie, czy reboot dorównuje oryginałowi

"Roswell, New Mexico" (Fot. CW)

0

"Roswell, New Mexico" pojawi się w telewizji w 2019 roku, ale zwiastun już jest. Zobaczcie, jak prezentuje się nowa odsłona kultowego serialu - z latynoską aktorką w roli głównej.

"Roswell, New Mexico" to reboot emitowanego w latach 1999-2002 serialu "Roswell", w którego obsadzie byli m.in. Shiri Appleby, Nick Wechsler, Emilie de Ravin i Katherine Heigl. Choć produkcja miała tylko trzy sezony, do dziś jest wzorem, jak należy robić młodzieżowe science fiction.

W nowej wersji śledzić będziemy losy Liz Ortecho (Jeanine Mason, "Chirurdzy"), badaczki biomedycznej i zarazem córki nieudokumentowanych imigrantów, która wraca do rodzinnego miasteczka, Roswell. Tam odkrywa szokującą prawdę o swoim chłopaku z liceum: Max (Nathan Parsons, "The Originals") tak naprawdę jest kosmitą! Dziewczyna postanawia mu pomóc w odkrywaniu przeszłości.

Akcja serialu będzie dziać się w pobliżu amerykańsko-meksykańskiej granicy i oprócz kosmitów twórcy obiecują odniesienia do współczesnych tematów społecznych, w tym przede wszystkim imigracji.

W obsadzie oprócz wymienionej dwójki znajdują się Lily Cowles ("BrainDead") jako Isobel, kosmitka udająca człowieka; Michael Vlamis ("New Girl") jako Michael, kosmita desperacko marzący o ucieczce z naszej planety; Tyler Blackburn ("Pretty Little Liars") jako Alex Manes, weteran wojskowy, który kocha drugiego mężczyznę i nie chce spełniać oczekiwań ojca; Michael Trevino ("The Vampire Diaries") jako Kyle, syn szeryfa; Heather Hemmens ("Hellcats") jako Maria, przyjaciółka Liz; oraz Karan Oberoi ("Counterpart") jako Noah, mąż Isobel. Główną scenarzystką jest Carina Adly MacKenzie.

Premiera serialu w 2019 roku, ale zwiastun już jest. Zapowiedź "Roswell, New Mexico" została zaprezentowana podczas Comic-Conu w San Diego razem ze zwiastunem "Legacies", drugiej nowości telewizji CW na przyszły sezon.

  • LuKe

    No cóż, poprzeczka nie jest postawiona zbyt wysoko, bo oryginał bardzo szybko przeskoczył rekina i się wykoleił. Nowa odsłona wygląda na subtelniejszą, ale z kolei brakuje w niej elementu WOW. Także rysuje się taka trochę obyczajówka z kosmitami w tle. Wprowadzą naskórkową problematykę społeczną i całość wyjdzie niestrawna. Raczej sobie odpuszczę ponowne wejście do tej rzeki.