"Legion" jak superbohaterskie "Breaking Bad". Szef telewizji FX zapowiada jeszcze mroczniejsze wydarzenia

"Legion" (Fot. FX)

0

W 2. sezonie serialu "Legion" David Haller rozpoczął przejście na ciemną stronę mocy. I to dopiero początek mrocznych wydarzeń w superbohaterskim serialu Marvela.

Po tym, co się wydarzyło w finale 2. sezonu, "Legion" czekają pewne zmiany. Podczas Comic-Conu twórcy mówili, że David (Dan Stevens) będzie dalej podążał w kierunku czarnego charakteru, zaś rolę bohaterki przejmie Syd (Rachel Keller). Z kolei na TCA Press Tour swoje trzy grosze dorzucił John Landgraf, szef telewizji FX, która emituje serial w USA.

Według niego zmierzanie powoli w coraz mroczniejszym kierunku było zawsze planowane w przypadku "Legionu". Bo to nie jest typowa historia superbohaterska - to raczej historia, w której bohater może okazać się łotrem.

- Myślę, że zawsze wiedzieliśmy, że to było swego rodzaju superbohaterskie "Breaking Bad". Zawsze wiedzieliśmy, że z biegiem czasu dotrzemy do tego momentu. I jestem tym podekscytowany, bo wiedziałem cały czas, że taki będzie kierunek - powiedział Landgraf.

Jak dodał, nie chodzi o to, że David Haller stał się zły. On zawsze prowadził wewnętrzną walkę, także dlatego, że miał w głowie pasożyta, przez którego przestał rozróżniać, co jest rzeczywistością, a co nie. Surrealizm serialowego "Legionu" cały czas był połączony z tym, co znamy z komiksu - coraz straszniejszymi wyborami moralnymi głównego bohatera.

- Jeśli wrócimy do oryginalnej idei stojącej za serialem, do komiksu o Legionie, zanim Noah [Hawley] przetworzył go po swojemu, to była bardzo mroczna postać. On nie był bohaterem w tym uniwersum. Myślę, że Noah czuł ogromne współczucie w stosunku do niego i jego burzliwej, skomplikowanej historii. Czuł także współczucie dla osób chorych psychicznie i chciał o tym opowiedzieć - wyjaśnił Landgraf.

Choć szef telewizji FX wie, w jakim kierunku zmierza "Legion", nie miał żadnych konkretnych informacji o 3. sezonie. Według niego Noah Hawley napisał już scenariusze czterech odcinków. "Na razie jeszcze mi ich nie pokazał" - zakończył Landgraf.

  • Michał Woźnicki

    Jeśli zawsze próbowali przejść na ciemną stronę to czemu tego lepiej nie rozegrali w tym sezonie? Dla mnie w tym momencie David to żaden złoczyńca tylko ofiara, a inni bohaterowie zachowują się jak pod wpływem Shadow Kinga.