Powrót "Parks and Recreation"? Amy Poehler mówi, że jest dostępna

"Parks and Recreation" (Fot. NBC)

0

Skoro wracają dawno zapomniane sitcomy, to czemu nie zebrać ponownie jednej z najlepszych komediowych ekip ostatnich lat? Chęci są, znacznie większy problem to znalezienie terminów.

"Jestem dostępna. Technicznie dostępna" - powiedziała Amy Poehler podczas panelu NBC na TCA Press Tour, gdy zapytano ją, czy w planach jest jakiś powrót "Parks and Recreation". Serialowa Leslie Knope nie ukrywa, że jest pozytywnie nastawiona do takiego projektu i zawsze chętnie wzięłaby w nim udział. Problemem jest jednak znalezienie na niego czasu.

Sama Amy Poehler prowadzi teraz wraz z Nickiem Offermanem program "Making It", reżyseruje i występuje w netfliksowym filmie "Wine Country" oraz produkuje nową komedię NBC "I Feel Bad" (premiera 4 października). Inne gwiazdy "Parks and Recreation" także nie narzekają na brak zajęć, jak choćby robiący filmową karierę Chris Pratt czy zajmująca się kinem indie (i występująca w "Legionie") Aubrey Plaza. Zebranie wszystkich ponownie na planie serialu graniczyłoby więc z cudem, przynajmniej w najbliższym czasie. Kiedy zatem ewentualnie mogłoby do tego dojść?

- Boże, nie mam pojęcia... Wszyscy znają mój numer. Mamy ze sobą stały kontakt i rozmawiamy prawie codziennie. Myślę więc, że wszyscy byliby podekscytowani, gdybyśmy to zrobili w jakiejś wersji. Mam nadzieję, że na lodzie - żartowała Amy Poehler.

Szybki powrót nie wchodzi więc raczej w grę, ale w bliżej nieokreślonej przyszłości? Kto wie. Na pewno sprawie pomaga fakt, że popularność "Parks and Recreation" nie maleje (w Polsce można go oglądać w serwisie Amazon Prime Video), a serialowe postaci już na stałe weszły do popkultury.

- Internet był w dużej mierze odpowiedzialny za przetrwanie "Parków", dzięki ludziom piszącym o serialu i tym, którym na nim zależało. Teraz pokazują go platformy streamingowe i fakt, że ludzie oglądają go po raz pierwszy jest niesamowity - powiedziała Amy Poehler.

Taka popularność ma też jednak swoje gorsze strony, czego aktorka doświadczyła kilka miesięcy temu, gdy gif z Leslie Knope został wykorzystany przez NRA w sposób, który bardzo nie spodobał się serialowej ekipie.

- Tak już jest z internetem, że w gruncie rzeczy nie masz kontroli nad tym, kto, jak i po co sobie coś przywłaszcza. Myślę jednak, że w większości przypadków Leslie jest wykorzystywana w dobrych celach i to jest naprawdę cool - skomentowała Amy Poehler.

A wracając do powrotu "Parks and Recreation" - skoro jest to raczej melodia przyszłości, może łatwiej byłoby zorganizować jakieś mniejsze spotkanie Amy Poehler z częścią serialowej ekipy? Na przykład w "The Good Place", nad którym obecnie pracuje Michael Schur?

- Cóż, nie wiem. Mike Schur to jeden z moich ulubionych ludzi. Kristen Bell jest tam boska. Jedna z moich sióstr, Maya Rudolph, dopiero co tam wystąpiła. Mają wielką, niezwykłą obsadę, więc kocham ten serial - powiedziała Amy Poehler.

Leslie Knope w "The Good Place"? Tak, prosimy!

  • Shakuahi

    I ten odwieczny dylemat - z jednej strony człowiek dałby wiele, żeby móc zobaczyć chociaż jedną scenę w tym towarzystwie, z drugiej jednak zadaje sobie pytanie - po co potencjalnie niszczyć coś doskonałego?