"Ostre przedmioty" się skończyły, ale Patricia Clarkson dodałaby jeszcze jedną scenę po napisach. I to jaką!

"Ostre przedmioty" (Fot. HBO)

0

Zakończenie "Ostrych przedmiotów" nie wszystkim przypadło do gustu, podobnie jak scena po napisach. Patricia Clarkson wcielająca się w Adorę mówi, co zmieniłaby w ostatnich minutach.

"Ostre przedmioty" z Amy Adams były jedną z lepiej zapowiadających się i długo wyczekiwanych wakacyjnych serialowych nowości. Mocny wstęp, intrygujące rozwinięcie i... dla niektórych widzów zbyt niejasne zakończenie.

Ostatnie chwile z serialem wyglądały następująco: Adora (Patricia Clarkson) została skazana za zabójstwo dziewczynek z Wind Gap, Camille (Amy Adams) przygarnęła Ammę (Eliza Scanlen), by szybko przekonać się, że daje schronienie prawdziwej zabójczyni. Odkrycia dokonała w momencie, w którym spojrzała na podłogę w domku dla lalek młodszej siostry i zobaczyła, że jest ona zrobiona z ludzkich zębów. Następnie do pokoju wchodzi Amma, mówi: "Tylko nie mów mamie" i koniec, pojawiają się napisy.

Jest jeszcze scena w ich trakcie, która przedstawia krótkie momenty ze wszystkich zbrodni. Okazuje się, że Amma nie działała sama, pomagały jej koleżanki. Widz, który miał jeszcze jakieś pytania co do motywacji zbrodni, mógł poczuć się w tym momencie nieco osamotniony w szukaniu na nie odpowiedzi.

Patricia Clarkson w rozmowie z Entertaiment Weekly – dotyczącej głównie jej nowego filmu "Out of Blue", w którym wciela się w detektywkę Mike Hoolihan – powiedziała żartobliwie, co jeszcze by dodała do sceny w trakcie napisów.

- Chciałabym zobaczyć Adorę tańczącą w swojej więziennej celi. Właśnie tak wglądałaby moja scena końcowa - oznajmiła ze śmiechem aktorka.

Tego niestety/stety nie zobaczymy, bo na 2. sezon "Ostrych przedmiotów" nie ma żadnych szans. Ale zawsze możecie zrobić powtórkę – wszystkie odcinki serialu dostępne są w serwisie HBO GO.

  • jimisan

    serio dla niektórych zakończenie było niejasne??? ło panie... nawet te ostatnie sceny nie były specjalnie potrzebne, ale powinny rozwiać wszystkie wątpliwości, motywy również bardzo jasno ukazane... ale faktycznie scena tańczącej Adory byłaby całkiem spoko...