"Chilling Adventures of Sabrina" jak klasyczne horrory. Twórca serialu zapowiada mroczną edukację czarownicy

"Chilling Adventures of Sabrina" (Fot. Netflix)

0

Zapomnijcie o słodkim sitcomie, czas na horrorową wersję historii Sabriny Spellman. Twórca "Chilling Adventures of Sabrina" mówi, czego możemy spodziewać się po serialu.

Oglądaliście "Sabrinę, nastoletnią czarownicę" z Melissą Joan Hart? Nowe przygody uczącej się czarowania panny Spellman w niczym nie będą przypominać tego uroczego sitcomu. Pierwszy zwiastun, który pojawił się w tym tygodniu, udowodnił, że netfliksowe "Chilling Adventures of Sabrina", owszem, będzie mieć słodkie momenty, ale jednak postawi głównie na mrok, mrok i jeszcze więcej mroku.

Twórca serialu, Roberto Aguirre-Sacasa, obiecuje, że to będzie historia utrzymana w klimacie starych horrorów. "Chilling Adventures of Sabrina" będzie luźno oparte na komiksie jego autorstwa z 2014 roku i pod pewnymi względami podobne do jego poprzedniego serialowego hitu, "Riverdale", który także swobodnie czerpie z popkulturowej klasyki.

- Pomysł jest taki, żeby zrobić mroczną wersję Sabriny, która będzie przypominać wolno rozkręcający się horror jak "Egzorcysta", "Dziecko Rosemary" i wszystkie te świetne satanistyczne filmowe horrory z lat 60. i 70. - tłumaczy Aguirre-Sacasa w rozmowie z Entertainment Weekly.

Akcja serialu będzie dziać się w miasteczku Greendale i rozpocznie się na kilka dni przed 16. urodzinami Sabriny (Kiernan Shipka), w które przyjdzie jej dokonać wyboru pomiędzy życiem śmiertelniczki i czarownicy. Decyzja jest o tyle trudna, że zaakceptowanie świata magii może oznaczać dla dziewczyny pożegnanie się z wolną wolą i oddanie się w ręce sił mroku (a dokładniej samego diabła).

- Sabrina musi postawić się diabłu i innym poważnym przeciwnikom, a ktoś taki jak Kiernan ma godność i pewność siebie, by to zrobić - mówi Aguirre-Sacasa, dodając, że znana z "Mad Men" aktorka była jego pierwszym wyborem do tej roli.

sabrina01

16-letnia Sabrina będzie egzystować w dwóch światach jednocześnie – w tym magicznym żyją jej ciotki Zelda (Miranda Otto) i Hilda (Lucy Davis), z kolei ten drugi to świat jej chłopaka Harveya (Ross Lynch) i szkolnych znajomych.

- Serial łączy wiele różnych tonów, ponieważ szkolne historie i romans Sabriny z Harveyem utrzymane są w słodkim, lżejszym tonie, a potem jest mroczniejszy ton, panujący w domu pań Spellman i związany ze wszystkim, co się tam dzieje - opowiada Miranda Otto.

A co się stanie, jeśli Sabrina nie zechce porzucić żadnego z tych światów?

- W tym sezonie będziemy śledzić jej mroczną edukację. Wszystko jest częścią większego wątku, w którym ona stara się zachować człowieczeństwo, a jednocześnie rozwija się jej natura czarownicy - mówi Aguirre-Sacasa.

W serialu będzie oczywiście Salem, który pełni funkcję doradcy młodej czarownicy. I tu pojawił się mały problem, bo Sabrina – a dokładniej Kiernan Shipka – jest uczulona na koty. Twórca serialu śmieje się, że przez moment przebiegło mu przez myśl: "A co gdyby Salem był psem?". Ostatecznie jednak wszystko zostało tak jak w kanonie. "Staramy się zachowywać bezpieczną odległość. To jak 'Aktorzy z seriali, którzy nie przepadali za sobą: Kiernan i kot nienawidzili się'" - żartuje odtwórczyni roli Sabriny.

"Chilling Adventures of Sabrina" już zamówienie na dwa sezony, po 10 odcinków każdy. Premiera pierwszego z nich zaplanowana jest na 26 października w serwisie Netflix.