Ruth Wilson jako własna babcia w serialu "Mrs Wilson". Zobaczcie zwiastun opartej na faktach historii

"Mrs Wilson" (Fot. BBC)

0

BBC pokazało pierwszą zapowiedź miniserialu "Mrs Wilson", w którym Ruth Wilson wciela się we własną babcię – Alison. Nie myślcie sobie jednak, że to będzie zwykła rodzinna historia.

Wydaje Wam się, że kogoś znacie, a potem odkrywacie, że tak naprawdę nie mieliście o nim zielonego pojęcia. Tak właśnie musiała się czuć Alison Wilson, gdy po śmierci męża, Aleca, w jej domu zjawiła się nieznajoma kobieta, twierdząca że to ona była jego prawdziwą żoną. A to dopiero początek sekretów, które poznamy w 3-odcinkowym miniserialu BBC "Mrs Wilson".

Tytułową rolę w tej opartej na faktach historii gra wnuczka głównej bohaterki, Ruth Wilson ("The Affair"), a w jej pełnego tajemnic męża wciela się Iain Glen ("Gra o tron"). Jego niezwykłą historię zobaczymy oczami Alison na przestrzeni dwóch dekad (od lat 40. do lat 60.), próbując się dowiedzieć, która twarz Aleca była prawdziwa. Autor popularnych powieści, szpieg, bigamista, a może jednak kochający mąż i ojciec?

Scenarzystką "Mrs Wilson" jest Anna Symon ("Indian Summers"), reżyseruje Richard Laxton ("Mum"). W obsadzie znajdują się także m.in. Keeley Hawes ("Bodyguard"), Anupam Kher ("Sense8") i Fiona Shaw ("Obsesja Eve"). Premiera w BBC 27 listopada.

  • Katarzyna Kozłowska

    Bardzo ciężko mi się ogląda Keeley Hawes. Nie wiem z czego to wynika. Najbardziej znosna była w Zaginionym, przez Durrellów czy Upstairs Downstairs ciężko mi przebrnąć właśnie ze względu na nią.

    • Justyna M

      A Bodyguard? To aktorka z tych, ktore jak pojawiaja sie w kadrze to kradna cala scene.

      • Katarzyna Kozłowska

        Nie neguje jej talentu bo generalnie jest ceniona aktorka, ale po prostu mnie drażni :)

        • Justyna M

          Zgadzam się, że może być w niej coś denerwującego. Mam tak z innymi aktorkami (ostatnio była to Daenerys - ale to prawdopodobnie z zazdrości :D). Jednak Keeley Hawes nie można odmówić wszechstronności: zobacz jak zupełnie inaczej gra w Durellsach a Bodyguardzie.

          A co do artykułu: to musi być niezła przygoda zagrać własną babcię, ale temat bardzo wymagający.