Jak wyglądała charakteryzacja Patricii Arquette do roli w "Ucieczce z Dannemory"? Szczegóły robią wrażenie

"Ucieczka z Dannemory" (Fot. Showtime)

0

Po obejrzeniu pierwszego odcinka "Ucieczki z Dannemory" na myśl nasuwają się dwa pytania. Co się stało z Patricią Arquette i jak to się stało? Najlepszej odpowiedzi może udzielić wizażystka aktorki.

Bill Skarsgård dla roli w "Castle Rock" przeszedł na kontrowersyjną dietę ketogeniczną, Amy Adams przed wejściem na plan "Ostrych przedmiotów" spędzała 2,5 godziny u charakteryzatora, który z chirurgiczną precyzją wykonywał na jej ciele blizny.

Jeśli widzieliście już pierwszy odcinek "Ucieczki z Dannemory" musieliście przeżyć niemały szok, gdy zobaczyliście Patricię Arquette. Aktorka, znana z filmów jak "Boyhood" czy "Prawdziwy romans" Quentina Tarantino, przeszła tak ogromną metamorfozę, że bez napisów końcowych albo świadomości, że to ona wciela się w rolę Tilly, trudno byłoby ją rozpoznać.

ucieczka z dannemory patricia arquette charakteryzacja

Co tam się takiego wydarzyło? Po pierwsze, Patricia znacząco przybrała na wadze (pomocne okazały się mleczne koktajle). Po drugie, do akcji wkroczyła Bernadette Mazur, która współpracowała z Benem Stillerem, reżyserem serialu, przy okazji "Zoolander 2" i "Sekretnego życia Waltera Mitty'ego".

Wizażystka miała mocny punkt odniesienia – jako że "Ucieczka z Dannemory" bazuje na autentycznej historii z 2015 roku, Mazur dostała wiele zdjęć pani Mitchell w oryginalnej postaci i w oparciu o nie tworzyła makijaż Patricii.

Arquette nosiła na planie serialu sztuczne zęby (obyło się bez pomocy protetyka) oraz kolorowe soczewki kontaktowe.

- Zaczynaliśmy od przebarwień, dodawaliśmy piegi, zmiany starcze, popękane naczynka krwionośne. Chcieliśmy, żeby jej oczy były zapadnięte, co oddawałoby zmęczenie życiem w Dannemorze. Patricia nie chciała mieć filmowego makijażu. Powiedziała: "Jestem gotowa, żeby się pokazać, więc róbcie, co tylko możecie" – opowiada wizażystka.

ucieczka z dannemory patricia arquette charakteryzacja

Choć brązowe soczewki kontaktowe były początkowo dla Patricii największym wyzwaniem – "tworzyły barierę w nawiązaniu kontaktu z innymi aktorami" – paradoksalnie okazały się bardzo pomocne, ponieważ ułatwiały aktorce zrozumieć jej postać, której emocjonalna bariera nie pozwalała zawierać zdrowych relacji międzyludzkich.

Zębami aktorki zajęła się pracownia Yoichi Art Sakamoto. Charakteryzatorom zależało na efekcie delikatnego wysunięcia dolnej szczęki, co przy okazji nieco złagodziło mocno zarysowane kości policzkowe Patricii (a kilka kropel rozświetlacza dodało im pełnego wyglądu). Dodatkowo na jedynkach aktorki pojawiły się przebarwienia.

Co ciekawe, wygląd Tilly będzie zmieniał się wraz z każdym odcinkiem. "Na początku serialu jej życie z mężem, Lyle'em, wydaje się takie nieciekawe i wtedy też wygląda ona najgorzej" – mówi charakteryzatorka.

Natomiast wraz z zaangażowaniem w intymny związek z Davidem Sweatem (Paul Dano) i Richardem Mattem (Benicio Del Toro), Tilly zaczyna coraz bardziej o siebie dbać. Jej cera będzie stawać się ładniejsza, na twarzy pojawi się rumieniec, a na ustach pomadka. Wszystko jednak wraca do stanu początkowego wzbogaconego o opryszczkę, gdy Tilly uświadamia sobie, że została oskarżona o pomoc w ucieczce z więzienia dwóm skazanym.

Codzienna charakteryzacja Patricii zajmowała wizażystce godzinę.

Pierwszy odcinek "Ucieczki z Dannemory" znajdziecie w HBO GO. Kolejne co poniedziałek.

  • ROB-i

    Dla mnie "przygoda" z ta pania nie zaczela sie od serialu "Escape At Dannemora" ale trwa juz od wielu,wielu lat i zaczela sie (jak dla mnie) jedna z najlepszych (ever) kobiecych kreacji na planie filmowym "Indianskiego Biegacza" z 1991 roku,potem byl oczywiscie "Prawdziwy Romans",gienialna (czytaj kultowa) "Zagubiona Autostrada" i trzeba by wspomniec tu jeszcze o "Stygmatach" no i oczywiscie o filmowym eksperymencie jakim nie watpliwie byl "Boyhood".
    Nie wiem jak sie rozloza sily w nadchodzacych nominacjach i nie wiem czy sie ten serial zalapie (nominacje do "Zlotych Globow" juz w czwartek 6 grudnia) ale bez 2-ch zdan ta "kreacja aktorska" (nie boje sie uzyc tego sformulowania) zasluguje przynajmniej na nominacje i pisze to po zaledwie jednym obejrzanym epizodzie.
    Nie lubie gdy ktos dostaje cos za dodatkowe kilogramy,sztuczny nos czy utrate wagi (ewentualnie make-up) ale wydaje mi sie ze aktorsko ta pani wybija sie tu ponad przecietna i nie potrzebuje do tego kilogramow pudru i lateksu.
    Aktorsko pierwsza klasa,nic dodac nic ujac...

    • michax

      Jak ją lubię za m.in. te filmy co wymieniłeś, to przyznam, że jakoś zawsze wolałem jej siostrę, czyli Rosannę.