Najlepsze seriale 2018 roku wg naszych czytelników

"Ostre przedmioty" (Fot. HBO)

0

Jutro ogłosimy nasz redakcyjny serial roku 2018, a tymczasem mamy wyniki Waszego głosowania. Zwycięzca zaskoczeniem nie jest, ale zaskoczyliście nas w kilku innych przypadkach.

W tym roku Wasze głosowanie zaskoczyło nas tym, że było bardzo mało głosów – ponad dwa razy mniej niż przed rokiem. Nasza akcja #SerialRoku2018 na Twitterze również cieszyła się mniejszą popularnością niż w latach poprzednich, co zdaje się wspierać naszą teorię, że 2018 rok wypadał pod względem seriali słabiej niż poprzednie. Nie było seriali wybitnych, były tylko dobre i bardzo dobre. A więc i powodów, żeby walczyć do ostatniej chwili, mieliście mniej niż poprzednio.

Zwycięzcą okazały się "Ostre przedmioty", co nie jest dla nas zaskoczeniem. Pewnym zaskoczeniem jest to, że "The Americans" – w Polsce dość niszowe, bo niedostępne na żadnej platformie VoD – przegrało tylko kilkoma głosami. Na trzecim miejscu znalazło się "Ślepnąc od świateł" HBO – i jest to najwyżej notowany polski serial w historii naszych plebiscytów.

Dalej mamy "Nawiedzony dom na wzgórzu", "Better Call Saul", "BoJacka Horsemana" razem z "Obsesją Eve", "The Good Place", "Genialną przyjaciółkę" i "Dom z papieru". Tym ostatnim tytułem bardzo nas zaskoczyliście – chyba nie docenialiśmy siły przebicia netfliksowych produkcji.

W porównaniu z listą sprzed roku nastąpiło dużo zmian. Nie ma zeszłorocznego zwycięzcy, "Dark", który nie wrócił w 2018 z nowymi odcinkami. Nie ma też oczywiście "Gry o tron", która również w tym roku była nieobecna.

Nie ma "Opowieści podręcznej" – pierwszy sezon walczył rok temu o zwycięstwo, drugi zignorowaliście całkiem. Podobny los spotkał "Legion, "Narcos" czy "Trzynaście powodów". Poza pierwszą dziesiątkę wypadły "Kroniki Times Square", ale utrzymały się na liście. Duży awans zaliczyła za to amazonowa "Wspaniała pani Maisel", z roku na rok coraz bardziej emocjonujący "Better Call Saul", a także świetny w tym sezonie "BoJack Horseman". Ósme miejsce, co ciekawe, obroniło "The Good Place".

Ponad połowa listy to tegoroczne nowości. Jest też kilka powrotów po roku nieobecności do zestawienia – najbardziej spektakularny zaliczyło "The Americans", którego rok temu w ogóle w rankingu nie było, a teraz było bliskie jego wygrania.

Oto 25 najlepszych seriali 2018 roku wg czytelników Serialowej.

24-25. "Maniac"
"Kidding"
19-23. "Bodyguard"
"Odpowiednik"
"Castle Rock"
"Atlanta"
"Kroniki Times Square"
14-18. "Terror"
"Homeland"
"Ucieczka z Dannemory"
"Kruk. Szepty słychać po zmroku"
"Zabójstwo Versace: American Crime Story"
12-13. "Homecoming"
"Patrick Melrose"
11. "Wspaniała pani Maisel"
9-10. "Dom z papieru"
"Genialna przyjaciółka"
8. "The Good Place"
6-7. "Obsesja Eve"
"BoJack Horseman"
5. "Better Call Saul"
4. "Nawiedzony dom na wzgórzu"
3. "Ślepnąc od świateł"
2. "The Americans"
1. "Ostre przedmioty"

  • Justyna M

    Bardzo dużo fajnych tytułów, az przywraca wiarę w ludzi ;) Ale co na tej liście robi "Dom z papieru..."?!

    • michax

      Podobna sytuacja zdarzyła się na kanale jakbyniepaczeć, tylko tam serial wygrał ze wszystkimi lepszymi produkcjami, które są na miejscach od 10 do 2-go bo zajął pierwsze miejsce (ja nie głosowałem na ten serial zaznaczam).

      • Justyna M

        Tak, typowo masowy serial, do oglądania jednym okiem przy jedzeniu :) Tutaj przynajmniej nieco odległe miejsce, co dobrze świadczy o czytelnikach ;)

        • michax

          Jak szefowa kanału robiła podbudowę pod pierwsze miejsce to obstawiałem że wygra Riverdale:-D

          • Justyna M

            A tutaj Riverdale nie ma nawet na liście :) Wszystkie seriale, które się załapały mogłyby tez być w moim zestawieniu .

  • tchocky

    Maniac i Kidding zdecydowanie za nisko, poza tym brak Legion, Trust czy Barry.

    • Hazel

      Cóz, wszyscy nie mogą wygrać. Ale brak Barry'ego mnie dziwi, może wylądował gdzieś za miejscem 25.

  • sly.vstr

    Szkoda, że zabrakło GLOW. Sezon 2 u mnie zdecydowanie wygrywa w kategorii najlepszy serial aktorski tego roku (a ogólnie wyżej stawiam tylko BoJacka).

  • ROB-i

    Witam wszystkich ktorzy tu zagladaja (cyklicznie jak i od wielkiego swieta).
    Czyli noworoczne remanenty czas zaczac,na pierwszy ogien to co powyzej...
    Ze wygra to co wygralo... tego bylem raczej pewien.U mnie ten serial przejdzie do historii jedynie ze wzgledu na to ze mam tu filmowe "I see death people" w finale czyli "Don't tell mama".Generalnie ok i chyba tylko tyle w tej sprawie.Miejsce drugie wydaje sie byc rezultatem "edukacji" serialowej prowadzonej przez "Szanowna...",nie bede sie wypowiadal bo nie widzialem ale juz wiem ze musze nadrobic.No i zamykajace podium miejsce trzecie-czyli bardzo wysoka pozycja polskiej produkcji,ponownie nie bede sie wypowiadal bo nie widzialem (tylko dlatego ze tu gdzie mieszkam dostep do krajowej kultury jest ograniczony).
    Nie bede omawiac calej listy (chociaz bardzo mnie kusi) ale dodam tylko ze ulozylo sie calkiem dobrze,mozna sie bylo generalnie spodziewac takiego zestawienia (z malymi wahaniami w ta czy tamta strone).Zgadzam sie tez z tym ze byl to rok na pewno inny niz poprzednie bo rzeczywiscie bylo sporo seriali dobrych i prawie dobrych a prawie wcale wybitnych (o zlych zapomnijmy,ale wydaje mi sie ze bylo ich mniej niz w ubieglych latach,przynajmniej u mnie),dlatego moze to zestawienie wyglada tak jak wyglada i jest mocno przewidywalne.
    Najwiekszym zaskoczeniem jest tu dla mnie w pierwszej 10-siatce "BoJack Horseman" i " La Casa De Papel",seriale mi obce.Generalnie wszystko co jest kreskowka omijam z daleka a ta hiszpanska produkcja to podobno dodatek do konsumpcji "zupy".
    Osobiscie bardzo cieszy mnie to ze 2 seriale z mojego scislego topu AD2018 zalapaly sie tez i do tego zestawienia i sa to odpowiednio "My Brilliant Friend" i "Patrick Melrose" (ktory u mnie pomalu wyrasta do lidera najbardziej niedocenionego serialu roku).
    Pozwole sobie podzielic sie z Wami moja 10-siatka i tak:
    10-"The Chi"
    9-"The Affair"
    8-"Seven Seconds"
    7-"Humans"
    6-"Snatch"
    5-"Patrick Melrose"
    4-"Wanderlust"
    3-"My Brilliant Friend"
    2-"Trust"
    1-"The First"
    Tak to bylo u mnie w mijajacym roku a dokladnie w liczbach to:
    88 premier
    60 powrotow
    i kilka seriali ktore jeszcze mialy koncowki sezonow na poczatku roku a zaczely sie w poprzednim 2017
    Co daje oszalamiajaca sume 164 seriali czyli ponownie pobilem ubiegly rok i nie wiem co bedzie w przyszlym (25-cio godzinna doba???),Generalnie taki rezultat mozna osiagnac ogladajac po 3-4 odcinki dziennie,jest to wykonalne ale... zdaje sobie sprawe ze nie wszystkim seriale zajmuja tyle czesci zycia co mi,co absolutnie rozumiem i szanuje.

    Tak wiec zegnamy calkiem owocny rok w serialach a czekamy na nowy ktory kto wie co nam przyniesie (oczywiscie pewne tytuly juz tu padaja),tylko ze ja z wlasnego doswiadczenia wiem ze dla mnie zaskoczenie kompletnym "no name'em" jest duzo bardziej milszym doznaniem niz czekanie na wielkie tytuly.
    Zycze wszystkim i jednych i drugich i do zobaczenia...za rok !!!

    • kubisz

      Również pozwolę sobie wrzucić swoją dychę:
      10. "Waco".
      9. "Ucieczka z Dannemory".
      8. "Odpowiednik".
      7. "Genialna przyjaciółka".
      6. "Terror".
      5. "Better Call Saul".
      4. "Ostre przedmioty".
      3. "The Americans".
      2. "Homecoming".
      1. "Nawiedzony dom na wzgórzu".
      Tuż za nią "Alienista", "Patrick Melrose", "Castle Rock", "American Crime Story" i "Kruk. Szepty...". Co do tego ostatniego - w tym roku zacząłem oglądać polskie seriale, które dotąd omijałem z założenia. I cieszę się, że przynajmniej przy niektórych można powiedzieć nawet nie tyle "dobry jak na polski", ale po prostu "dobry".

      Do nadrobienia mam na pewno "Kroniki Times Square", "Obsesję Eve" i "Ślepnąc od świateł".

      Bardzo rzadko komentuję wybory innych osób, ale tym razem napiszę: nie rozumiem zachwytów nad "Domem z papieru". Kompletnie. Bardzo dobry pomysł popsuty dziwnymi rozwiązaniami i jakąś taką niestarannością scenariuszową. Obejrzałem 1. sezon, 2. zmęczyłem, na 3. nie czekam.

      Co do ilości: ROB-i, do Twoich osiągnięć nawet nie startuję. Dla mnie doba musiałaby mieć 52 godziny, nie 25. W tym roku u mnie 16 nowości, 12 powrotów, 16 nadrobionych seriali z lat ubiegłych - w sumie 44.

      • ROB-i

        Powiem Ci tak... nie liczy sie ilosc ale jakosc,przynajmniej u mnie staram sie tym kierowac.Wychodzi to z roznym skutkiem bo jak latwo sie domyslec wsrod tej calej masy seriali ktora pochlonelem w mijajacym roku nie ma mowy o tym ze te 164 tytuly to same "ochy i achy",wiele razy gdy bylem w trakcie seansu w mojej glowie rodzila sie mysl:"czlowieku ale na co ty patrzysz,wylacz to,to jest slabe",dlatego tez nie we wszystkich przypadkach udalo mi sie dotrwac do konca niektorych sezonow.Glownym kryterium gdy zaczynam (lub nie) z jakims serialem przygode jest opis danej produkcji jak i trailer i to u mnie glowne punkty,raczej nigdy nie kieruje sie recenzjami (bo czytam je dopiero kiedy zapoznam sie z serialem).W ogole wydaje mi sie ze w tym roku seriali ktore na wstepie odrzucilem bylo zdecydowanie mniej niz w latach poprzednich,to z jednej strony dobry prognostyk ale z drugiej ... czas nie jest z gumy.
        A co do tytulow ktore niestety nie zmiescily sie do scislej dychy (ale byly blisko) to:
        -"Counterpart"
        -"Homecoming"
        -"The Marvelous Mrs.Maisel"
        -"Escape At Dannemora"
        -"The Kominsky Method"

        • kubisz

          Z tym: "nie liczy sie ilosc ale jakosc" całkowicie się zgadzam, jeszcze bardziej z tym: "czas nie jest z gumy", dlatego mam wielopoziomowe sitko do wybierania seriali do obejrzenia. Jednym z ostatnich poziomów jest "Serialowa", z opiniami tutejszej redakcji (ale też i czytelników) jakoś mi tak najbardziej po drodze z wszystkich portali piszących o serialach. W tym roku szczególne podziękowania za "The Americans", bo dzięki pochwałom tutaj zamieszczonym tuż przed premierą 6. sezonu nadrobiłem w 3 tygodnie 5 poprzednich.

          • ROB-i

            Ok,...zeby nie bylo,"nikt tu nie moczyl palcy w wazelinie" ale "Serialowa" to moje "okno na swiat".I tez tak mam ze jakos mi najblizej z ludzmi z "szanownej..." jak i z czytelnikami.

      • Justyna M

        Mogłabym się podpisać pod Twoją listą :)

    • michax

      Zapisujesz sobie gdzieś ile seriali widziałeś? :-)

      Ja mam bloga i jak nie pomyliłem się w liczeniu to od stycznia do 31 grudnia 2018 roku widziałem około 85, 86 całych sezonów seriali z 2018 roku, w tym może z dwa z końcówki 2017 roku. Ale nie wiem czy to mniej czy więcej jak rok temu:-)

      Ja mam taki system, że oglądam z nowości tylko te, które mają u mnie pierwsze 3, 4 odcinki ocenę 8/10. Ewentualnie takie, że nawet jak mi nie wchodzą, ale wiadomo że za kilka lat trafią na listę najlepszych seriali to i tak oglądam czyli np. seriale Davida Simona, bo w przypadku tych produkcji zawsze tak jest, że doceniane są po latach przez widzów, nawet jak dziennikarze i krytycy chwalą. Więc jak kiedyś Deuce trafi na jakąś listę to nie będę musiał nadrabiać. Można wymienić tez Americans, który jest doceniany teraz przez wielu, ale pochwalę się, że ten serial oglądałem na bieżąco od 1 serii, bo ja szpiegowskie klimaty lubię i oglądam prawie każdy serial o agentach. Podobnie było wieki temu z Breaking Bad jak już się chwalę, który oglądałem na bieżąco od 1 serii, czyli nim popularne było oglądanie BB gdyż jestem fanem Gilligana od czasu jego odcinków w XFiles. Więc czekałem na ten serial, podobnie jak na każdy serial Vince'a czekam i oglądam.

      U mnie z rokiem 2018 jest tak, że w większości przypadków oglądałem same dobre lub bardzo dobre produkcje, dla mnie oczywiście, i jak było coś słabego, średniego, porządnego, a nawet dobrego z nowości to porzucałem po 3-4 odcinkach przez zbyt dużą ilość seriali. Kiedyś oglądałem każdy serial gdy odcinki oceniałem na 7/10, a teraz epizody 1-3 muszą mieć odcinek przynajmniej jeden na poziomie na 8/10, bo za dużo seriali. Dzięki temu nie mam ostatnio zaległości, wyszedłem z zaległości dzięki ostrej selekcji. Jestem na bieżąco ze wszystkim co mnie interesuje. Oglądam codziennie po 2 seriale, sam sobie robię grafik jaki serial i kiedy. No i oglądam każdy serial, który znam od kilku sezonów i nieważne na jakim poziomie, bo ja nie rezygnuję.

      Moja lista poza pierwszym i drugim miejscem, które się wybijają ponad wszystkie to reszta miejsc nie ma znaczenia. Po prostu wypisywałem co przypomniało mi się, bo każdy tak samo bardzo mi się podoba. Ale moja lista jest nietypowa, bo nie potrafię wybrać tylko dziesiątki - dlaczego miałbym jakiś serial poza listę wrzucić? Więc się wyłamię, bo wymienię 17 najlepszych seriali. Od 3 do 17 miejsca to nie są seriale w kolejności od najgorszego najlepszego do najlepszego z najlepszych tylko co przypomniałem sobie z pomocą mojego bloga. Jedynie pierwsze i drugie miejsce wybijają się ponad wszystkie inne seriale.

      1. Marvelous Mrs Maisel (seria 2)
      2. The Americans (6 sezon)
      3. The Last Kingdom (seria 3)
      4. Happy!
      5. Seria Niefortunnych Zdarzeń (seria 2)
      6. Trust
      7. A very english scandal
      8. Castle Rock
      9. Homecoming
      10 The Haunting of Hill House
      11. Kidding
      12. Slepnąc od Świateł
      13. Okupowani (s 2)
      14. Sneaky Pete (s 2)
      15. The Affair (s 4)
      16. ACS: Assassination of Versace
      17. Kruk

  • boorack

    Bardzo chcialem oddac glos ale ten caly disqus czy jak mu tam doprowadzs mnie do szalenstwa :)

  • Monika

    "co zdaje się wspierać naszą teorię, że 2018 rok wypadał pod względem seriali słabiej niż poprzednie"
    A może po prostu mamy coraz większe wymagania?

    • Justyna M

      To na pewno! Dzisiaj każdy może znaleźć serial idealnie skrojony dla siebie. Nie wiem dlaczego wszyscy narzekają, ja widzę na powyższej liście same dobre tytuły :)

      • Reader

        Dziwne. Ciężko mi znaleźć dobry serial komediowy (to tak jest jak się za wzór ma "Seinfelda"!). Te osławione Good Place, Master Of None, Paquita Salas – straciłem na to kilka wieczorów. Niestety, Grace&Frankie szybko się skończyło, Good Girls też :-(

        • Justyna M

          Wiem o czym mówisz! Cięzko znaleźć niegłupi serial komediowy, przy którym naprawdę będziesz płakać ze śmiechu. Tutaj na serialowej było kilka takich zestawień, znalazłam tam dużo perełek. Ostatnio polecam: Barry, Crazy Ex-girlfriend, Kimmy Schmidt, Little Britain, Friday Night Dinner, One day at a time, Peep Show, Plebs, Man seeking woman :)

          • Reader

            Sprawdzę - dzięki!