Najbardziej oczekiwane serialowe nowości zimy 2019

"I Am the Night" (Fot. TNT)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Przejrzeliśmy listę zimowych premier seriali i wybraliśmy te, na które warto czekać. Wśród nich "I Am the Night", "Sex Education", "Czarny poniedziałek" czy "Whiskey Cavalier".

12. "Przejście" – premiera 14 stycznia w USA i 18 lutego w Polsce na FOX

Powiedzmy sobie jasno – jeśli taka produkcja jak "Przejście" ("The Passage") od amerykańskiego FOX-a trafia na naszą listę oczekiwanych nowości, to znaczy, że serialowa zima nie zapowiada się wyjątkowo ekscytująco. W opartą na powieściach Justina Cronina historię, w której główne role odgrywają tajemniczy wirus i potencjalna wampirza apokalipsa, nie pokładamy więc szczególnej nadziei, ale może będzie z niej chociaż coś na kształt guilty pleasure z jakimiś ambicjami?

Są ku temu pewne przesłanki, bo po zapowiedzi widać, że serial ma się w dużej mierze skupiać na relacji głównego bohatera, agenta federalnego Brada Wolgasta (Mark-Paul Gosselaar), z dziewczynką o imieniu Amy (Saniyya Sidney), która ma zostać poddana testom nowego wirusa. Ten albo wyleczy świat ze wszystkich chorób, albo sprowadzi na niego zagładę, zamieniając ludzi w krwiożercze potwory.

Sami widzicie, że nie brzmi to zbyt odkrywczo, zatem nadzieje na przyzwoitą rozrywkę pokładamy właśnie we wspomnianym duecie. Jeśli kupimy emocje między dziewczynką a mężczyzną, który stanie się jej swego rodzaju przyszywanym ojcem, to pewnie z łatwością łykniemy też resztę historii. Jeśli nie, szybciutko o niej zapomnimy, a "The Passage" nie wróżymy wielkiej kariery. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
  • steveminion

    Dzisiaj miał premierę "Project Blue Book".

    • Poetessa1

      I jakie wrażenia?

      • steveminion

        Pierwszy odcinek całkiem niezły, trochę jak retro Archiwum X. Zapowiada się dobrze.

  • doktorkrank

    Political correctness zjada swój ogon w USA :(( Jestem wielkim fanem Cronina, jego trylogia, rozpoczynająca się od "Passage" jest rewelacyjna. Między innymi dzięki niepowtarzalnemu klimatowi i rozbudowanym postaciom. A jedną z wiodących postaci jest dziewczynka Amy. W książce jest białą dziewczynką, eteryczną i w miarę rozwoju historii na swój sposób coraz bardziej dziwaczną i żyjącą w dwóch światach. W książce jest mnóstwo akcji ale to na jej barkach spoczywa główna oś sporu zarażeni vs. ludzie. A co dostajemy w serialu? Czarną rezolutną dziewczynkę rodem z Disney Channel. !?!?! PORAŻKA! Na starcie serial spisuję na straty, co zresztą widać po trailerach - zero klimatu. Cholera, tak liczyłem na coś sensownego, zwłaszcza że FOX a nie Netflix