Wasze hity i kity tygodnia. Które seriale wygrały?

1 2

HITY TYGODNIA

"Orphan Black" (Fot. BBC America)

"Orphan Black" (Fot. BBC America)


W tym tygodniu wśród hitów znów wygrywa "Orphan Black", do Waszych łask powracają też "Pamiętniki wampirów". Dalej "Gra o tron", "The Good Wife" i inne seriale.

"Orphan Black" (1x05 - "Conditions of Existence")

Biały kruk: Ten serial zaskakuje z każdym odcinkiem. Kim są ludzie, którzy stworzyli klony, a do tego je monitorują za pomocą podstawionych mężów i chłopaków? Mnie zastanawia jeszcze jedno: u Beth oraz Alison stwierdzono, że nie mogą mieć dzieci, co by sugerowało, że wszystkie klony również nie mogą. Lecz Sarah ma córkę, co być może czyni ją wyjątkową.

"Pamiętniki wampirów" (4x21 - "She's Come Undone")

dako: Takie pamiętniki po prostu chce oglądać!!!

"Gra o tron" (3x05 - "Kissed by Fire")

VisitorQ: Tak jak zeszły tydzień należał bezapelacyjnie do Daenerys, tak teraz cały odcinek skradł moim zdaniem Jaime. Jaime, który już drugi raz w tym sezonie pokazuje widzom zupełnie inne oblicze, przez co stosunek do niego zmienia się niezwykle szybko i diametralnie. Plus oczywiście cała masa innych smaczków ponownie wywindowuje serial do hitu.

"The Good Wife" (4x22 - "What's in the Box?")

Luc: Perfekcyjny finał. Był to najlepszy odcinek spośród wszystkich seriali (które oglądałem) tego tygodnia. To jest generalnie jeden z najlepszych seriali w telewizji. Niemal nie ma odcinków, przy których człowiek czułby się znużony. Są emocje, jest akcja, są zaskakujące rozwiązania, jest humor - idealna doza wszystkiego. Twórcy "The Good Wife" zostawili nas w takim momencie życia bohaterów, że mamy poczucie, iż piąty sezon będzie najlepszy z dotychczasowych. Naprawdę jest na co czekać.

"Castle" (5x22 - "Still")

Martittas: Zabawne i wzruszające retrospekcje przywoływane przez Castle'a, by Beckett mogła przetrwać ciężkie chwile, były także miłe dla oka wiernego widza. No i Gates, która od dawna wiedziała, co jest między głównymi bohaterami - zgrabnie rozwiązany wątek upublicznienia związku tych dwojga!

"Chirurdzy" (9x22 - "Do You Believe in Magic")

Martittas: Atmosfera między bohaterami nieustannie się zagęszcza, aż strach pomyśleć, w jakich konfiguracjach wylądują postacie w finale tej serii. Szczególnie podobało mi się kuszenie Arizony!

"Glee" (4x21 - "Wonder-ful")

lukas: Odcinek, który upłynął pod znakiem takich powrotów, musiał się udać. Cassandra, Mercedes i Mike świetnie wzbogacili odcinek. Poza tym w końcu coś o Artiem, no i Klaine. Było lekko, miło i przyjemnie bez zbędnej dramy. Fajna muzyka, i w końcu usłyszeliśmy bezcenny głos Mercedes. Takie "Glee" ogląda się z przyjemnością.

"Mentalista" (5x21 - "Red and Itchy")

aj: Spodobał mi się sposób, w jaki Jane traktował La Roche'a, z prawdziwą troską, co Patrickowi nie zdarza się za często. A końcówka odcinka, kiedy Lisbon dowiaduje się, co znajduje się w tajemniczym pudełku zaskoczyła mnie w takim samym stopniu, co zniesmaczyła, przez co paradoksalnie mi się spodobała.

"Parks and Recreation" (5x22 - "Are You Better Off?")

d.: Wątek Leslie znowu w cieniu, ale cały odcinek pociągnął Andy i jego śledztwo "Who's pregnant?", prowadzące do niespodziewanego finału.

"Arrow" (1x21 - "The Undertaking")

dako: Walter uratowany, Merlyn przygotowany, Felicity błyszcząca jak zwykle, finał coraz bliżej...

1 2
, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
  • Magdalena

    Naprawdę nadal się wszystkim "Glee" podoba? Mnie nudzi już coraz bardziej. Oglądam go raczej z przyzwyczajenia i sentymentu niż z rzeczywistej ciekawości. Mercedes, która przyjechała uczyć śpiewu, a w rzeczywistości sama zaśpiewała ze trzy piosenki. Mike, który przyjechał uczyć tańczyć wszystkich, a zajął się jedynie Jakem. I te postacie, które zmieniają jak im się podoba. Czy naprawdę tylko ja to zauważam? Najpierw Sam w poprzednim sezonie (z normalnego faceta zrobili idiotę, co by pasował im inteligencją do jego nowej dziewczyny), potem Ryder (który z dobrze tańczącego chłopaka zmienił się w łamagę, która nie jest w stanie nauczyć się układu tanecznego do "Gangam style"), teraz Cassandra (która za chwilę stanie się najlepszą przyjaciółką Rachel). Rozumiem, że ludzie się zmieniają, ale bez przesady. Scenarzyści "Glee" naginają postaci przystosowując je do swoich potrzeb. Najciekawszy aktualnie wątek "Glee" (czyli kto jest tajemniczą Katy) jest traktowany w sposób kompletnie nie zrozumiały. Rozumiem, że nie chcą rozwiązać tej zagadki zbyt szybko, ale bez przesady. Jeden odcinek robią niemal całkowicie poświęcony tej sprawie, w następnym nic, kolejny odcinek - z jedna, dwie sceny jak Ryder rozmawia z Katy, w następnym znowu nic, w odcinku z wystrzałem z broni zadzwonił jej telefon w sali chóru, a w następnym Ryder zachowywał się jakby nigdy nic się nie stało. To zaczyna się robić głupie, nudne i męczące. Obejrzę ostatni odcinek i muszę poważnie zastanowić się nad tym czy mam w ogóle ochotę oglądać kolejne sezony.

    • Anonim

      Agree! To co zrobili z Samem było koszmarne!

    • naitsabeS

      Ja już dawno potraktowałem ten sezon "Glee" jak zupełnie nowy serial muzyczny,
      Bo pomimo ze ten sezon uważam za lepszy od poprzedniego, jedyną rzeczą która się nie zmieniła w tym sezonie to kapela chóru.
      I z jednej strony rozumiem te zmiany w postaciach w chórze.
      Sorry ale Sam w poprzednich sezonach był nudny jak flaki z olejem, tak samo Blaine który był "tylko chłopakiem Kurta, ładnie śpiewał i się uśmiechał",
      bez charyzmatycznej Rachel, Santany czy nawet Pucka, te "stare drugoplanowe postacie" musiały się zmienić żeby nie było nudno.
      A co do nonsensów związanych z Mercedes i Mikiem w tym odcinku - to jest Glee i zawsze ten serial taki był, i to się nie zmieni.

      Jeszcze jedno kiedy zostało powiedziane ze Ryder dobrze tańczy?? Daje rade jak reszta ale tańczenie na zawodach(do Gangam Styl) i przy kawałku w sali chóru to dwie różne rzeczy.

      • Magdalena

        O ile dobrze pamiętam to w pierwszych odcinkach sezonu. Było o tym, że Ryder dobrze tańczy. Stwierdził nawet do Finna, że wstąpi do chóru pod warunkiem, że będzie tylko tańczył, a nie będzie musiał śpiewać.

    • Anonim

      Podbijam Ten odcinek to zupełne nieporozumienie. Niepodobały mi się piosenki a te ciagłe powroty Mercedes, ile mozna ,co ona robi w tym LA.
      Sezon nie jest zły ,ale zdarzaja sie takie wypadki przy pracy jak choćby ten odcinek.

    • asiaaa

      tak! mnie też niesamowicie nudzi. denerwuje mnie kurt, denerwuje mnie rachel,kitty cały ryder dobrze ze przynajmniej Finna nie było. Cassandra o wiele była lepsza jako nauczycielka dogryzająca rachel...ehhh piosenki przede wszystkim jakieś starocie, podobało mi sie jak śpiewali piosenki które wszyscy znają , nowe z list przebojów, a nie. chyba juz im sie pomysły pokończyły a oni jeszcze dwa sezony zamówili :/

      • Anonim

        to poco oglądać skoro denerwuje cie 3/4 głównej obsady tego sezonu?
        I jeśli ktoś nie potrafi docenić piosenek Stevie Wondera, i woli w Glee słuchać tylko Lejdi Gagi, Rijany czy Bruno Venusy, to się robi po prostu przykro.

        • asiaaa

          oglądam bo szkoda mi przerwać. poza tym nie mam co oglądać praktycznie ;]
          stevie wonder to nie moje czasy wiec wybacz ze mnie nie krecą takie piosenki. przykro mi ze jest komuś z tego powodu przykro ;]

          • Anonim

            Stevie Wonder to tez nie moje czasy, tak samo jak Michael Jackson, Queen, The Police czy R.E.M., ale potrafię docenić dobrą muzykę nawet jeśli nie jest w moim typie. I każdy kto ogląda Glee powinien się tego już dawno nauczyć.
            Poza tym klasyki najlepiej wychodzą w tym serialu..

  • Olik

    Chyba zacznę oglądać "Orphan Black". Po tylu hitach nie może być źle, prawda? :)

    • Martittas

      tez sie wlasnie do tego przymierzam :) tyle osob nie moze sie mylic :)

      • reaktor

        Zdecydowanie warto ;)

        • Evolette

          Serial naprawdę bardzo wciągający, świetna fabuła, z odcinka na odcinek jest jeszcze lepiej :) więc jak obejrzycie pilot, to będziecie mieli ochotę pochłonąć od razu resztę odcinków :)

    • asiaaa

      polecam, jest naprawde dobry :)

  • lukas

    Miło ujrzeć swoją opinię!

  • piernik

    Mnie tez, z tego samego powodu, sie wydaje, że Sarah jest wyjątkowa, tzn. jest oryginałem, bo coś mi świta, ze klony powinny być bezpłodne.

    • asiaaa

      też tak mi sie wydaje że to sarah jest tym oryginałem, a nie jak uważała się za nią ta blondi dziwna :P

    • dako

      Że jest wyjątkowa to pewne a o tym jak jest wyjątkowa przekonamy się zapewne niebawem,ale i tak najbardziej lubię Alison.

      • piernik

        Alison z każdym odcinkiem rozbraja mnie coraz bardziej :D

  • Karoo

    Przecież pamiętniki to jakaś żenada, bez Klausa ten serial kuleje wynudziłam się w stosunku do poprzedniego tygodnia, kiedy to The Originals zaciekawiły mnie do granic możliwości.

    • Olik

      Odejście pierwotnych to najgorsze co mogli zrobić temu serialowi. Najgorsze jest to, że chyba chcieli zrobić z Silasa tajemniczą postać, a każdy jego kolejny ruch w tym odcinku był jak najbardziej do przewidzenia.
      W takich momentach myślę tylko: Alaricku, dlaczego nas zostawiłeś? :-(