Top 10: Najmocniejsze sceny z "The Walking Dead"

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Carol zabija Lizzie (sezon 4, odcinek 14 - "The Grove")


Carol coś nie ma szczęścia do dzieci. Najpierw zgubiła Sophie, która odnalazła się jako zombie, później nie potrafiła upilnować Miki i Lizzie. Całe szczęście, że niedługo po tragicznych wydarzeniach z tego odcinka ponownie spotkała się z Rickiem i jego grupą, w innym wypadku mała Judith również mogłaby tego nie przeżyć.

Dziewczynki dużo przeszły w swoim krótkim życiu, dlatego nie może dziwić fakt, że nie wszystko jest z nimi w porządku. Mika widziała już tyle śmierci, że ma opory przed zabiciem czegokolwiek, z kolei Lizzie przejawia jakąś irracjonalną sympatię do zombiaków. Ta sympatia staje się na tyle duża, że zabija swoją siostrę, byle ta mogła powrócić do życia jako zombie.

Carol i Tyreese wiedzą, że dalsze przebywanie z tą małą dziewczynką nie służy ich bezpieczeństwu, dlatego decydują się na bardzo radykalny krok – Carol zabija dziewczynkę i już bez niej ruszają w dalszą drogę. Fakt, było to jedyne racjonalne wyjście, bo kto wie, kiedy mała Lizzie zamiast jednego zombie sprowadziłaby do ich obozu całą hordę, ale musicie przyznać, że patrzyło się na to z prawdziwym smutkiem – nie chodziło przecież o zastrzelenie zombie, a małej, w sumie niczemu nie winnej dziewczynki.

Chyba najmocniejsza scena ze wszystkich w tym zestawieniu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA