13 świetnych seriali, których nie oglądacie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

"Deutschland 83"


Latem 2015 mieliśmy kilka bardzo udanych debiutów. Oglądaliście masowo "Mr. Robot" i "Narcos", swoją publikę zdobyły także "Humans" czy "UnReal". "Deutschland 83" - niemiecki serial, w którym dzięki telewizji Sundance zakochali się Amerykanie - przeszedł praktycznie bez echa. Zarówno na Serialowej, jak i... w Niemczech.

Trudno powiedzieć, co takiego się stało, niemniej jednak niezmiennie tę produkcję polecam. Nie dość że jest piękna i stylowa, to jeszcze niesamowicie wciąga - zarówno w szpiegowskie gry, jak i dylematy etyczne, którym musi stawić czoła główny bohater. Rzecz się dzieje w 1983 roku, niedługo po tym, jak Ronald Reagan nazwał Związek Radziecki imperium zła. 24-letni Martin (Jonas Nay) jest częścią tego imperium - mieszka w Berlinie Wschodnim, pracuje dla Stasi i za chwilę zostanie wysłany na Zachód, za Żelazną Kurtynę, by szpiegować Amerykanów i ich sojuszników. Jedzie niechętnie, "tylko ten jeden raz", po to by pomóc chorej matce. A potem sprawy się komplikują i chłopak poznaje świat, jakiego jeszcze nie widział, i staje się częścią awantur, jakie mu się nie marzyły.

"Deutschland 83" wiele łączy z "The Americans" - tu też mamy szpiega, który przede wszystkim jest człowiekiem. Zupełnie zwyczajnym chłopakiem, który nie do końca jeszcze wie, czego chce, niewiele w życiu widział i tak po prostu się boi tego, w co się wplątał. Serial działa zarówno jako historia o dojrzewaniu, życiu w podzielonym kraju, jak i historia szpiegowska, i to taka, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej chwili. Nie brak tu i nostalgii, i ludzkich emocji zaplątanych w konflikt pomiędzy mocarstwami, i scen lekkich, i takich, które budzą grozę.

Udał się Niemcom ten serial i wielka szkoda, że poza USA mało kto to dostrzegł.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
REKLAMA