12 najlepszych jesiennych zaskoczeń z ostatnich lat (i co się z tymi serialami stało)

"Jane the Virgin" (Fot. CW)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Suburgatory"

"Suburgatory" (Fot. ABC)

"Suburgatory" (Fot. ABC)


Oglądając ostatnio okropnego pilota sitcomu o "drugiej najgrubszej kurze domowej z Westport", przypomniałam sobie, że przecież ABC miało kiedyś świetną, przerysowaną komedię o przedmieściach, tylko z niej zrezygnowało. "Suburgatory", czyli historia córki i jej ojca (Jane Levy i Jeremy Sisto), którzy przeprowadzili się z Nowego Jorku na klasyczne suburbia, ze wszystkimi tego konsekwencjami, była sporym zaskoczeniem. W końcu po raz kolejny sprzedano tu motyw, wykpiwany od lat przez amerykańską popkulturę.

A jednak przeciwstawienie zabarwionej na różowo głupoty ludzi, których przedmieścia oduczyły krytycznego myślenia, i sarkazmu nastoletniej dziewczyny z Nowego Jorku działało zadziwiająco dobrze. Nawet kiedy serial nie do końca miał pomysł na fabułę - a to się niestety zdarzało - działał dzięki inteligentnym żartom i świetnej obsadzie, w której znajdowały się także Cheryl Hines i Carly Chaikin. Ta ostatnia tak dobrze weszła w rolę pustej blond-lali z przedmieścia, że producenci "Mr. Robot" nie byli w stanie uwierzyć, iż to w stu procentach tylko gra, i początkowo nie chcieli jej w swoim serialu.

"Suburgatory" to jedna z niewielu komedii telewizji ogólnodostępnej z ostatnich lat, o których można powiedzieć coś lepszego, niż "da się oglądać". Niestety, przetrwała tylko trzy sezony, a ABC zaczęło stawiać na sitcomowe rodziny, reprezentujące różne amerykańskie grupy społeczne. Ziew. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12