Które seriale warto nadrobić w święta? Podsumowujemy nowości z listopada i grudnia 2016

"The OA" (Fot. Netflix)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Star"

"Star" (Fot. FOX)

"Star" (Fot. FOX)


Seriale Lee Danielsa to kompletnie nie moja bajka, ale jestem w stanie zrozumieć, czemu Afroamerykanie zwariowali na punkcie "Imperium". To serial, który ma niesamowitą energię, świetne charaktery i fenomenalną Taraji P. Henson w obsadzie. "Star" nie ma nic z tych rzeczy i choćby dlatego nie powtórzy sukcesu swojego poprzednika.

Nowa produkcja Lee Danielsa opowiada historię trójki wokalistek, które próbują przebić się na scenie muzycznej w Atlancie. Dziewczęta śpiewają całkiem przyzwoicie, potrafią też seksownie się ruszać - i na tym właściwie komplementy się kończą. "Star" zawodzi zarówno jako serial muzyczny, jak i ambitny dramat, który momentami też próbuje udawać. Główne bohaterki - obdarzona burzą blond loków Star (Jude Demorest), jej siostra Simone (Brittany O'Grady) i ich poznana na Instagramie koleżanka Alexandry (Ryan Destiny) - to dość banalne dziewczęta, którym nieudolnie próbuje się nadać głębi. Aktorki lepiej śpiewają niż grają, dialogi pisano chyba na kolanie, a i wciągających wątków jakby brak. Same występy też niczym się nie wyróżniają.

"Star" to serial, który jednym uchem wpada, a drugim wypada - i wiele nie zmienia nawet Queen Latifah, grająca jedną z mniejszych ról. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA