Które seriale warto nadrobić w święta? Podsumowujemy nowości z listopada i grudnia 2016

"The OA" (Fot. Netflix)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Nightcap"

"Nightcap" (Fot. Pop TV)

"Nightcap" (Fot. Pop TV)


Michał w swojej recenzji napisał, że "Nightcap" ogląda się z przyjemnością, ja taka dobra nie będę. To prawda, że jest dużo gorszych komedii i że fajnie popatrzeć na celebrytów, którzy kpią z siebie aż miło (jak ta okropna złodziejka Gwyneth Paltrow). Ale to nie wystarczy - nie w czasach, kiedy dosłownie zalewają nas świetnie napisane seriale komediowe.

"Nightcap" tymczasem jest i wtórny, i średnio zabawny. To kolejny serial, który pokazuje nam kulisy telewizji - tym razem oglądamy, jak powstaje talk show Jimmy'ego, nigdy nie poznając samego Jimmy'ego. Pierwsze skrzypce gra Staci (Alexandra Wentworth), zajmująca się bukowaniem gwiazd do programu. Jej życie jest tak żałosne, że aż śmieszne, ale poza nią nie da się wyróżnić nikogo ciekawego, zaś całość zanadto przypomina popłuczyny po "30 Rock".

Jedyny powód, dla którego ewentualnie mogłabym oglądać "Nightcap", to celebryci kpiący z samych siebie. Tyle że to można zobaczyć w pierwszym lepszym prawdziwym talk show. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA