Jeszcze 13 świetnych seriali, których nie oglądacie

"Dirk Gently's Holistic Detective Agency" (Fot. BBC America)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

"Fleabag"


Brytyjski serial, który przebojem wdarł się do naszych serc w zeszłym roku i do tej pory nie daje o sobie zapomnieć. Nie ma w tym niczego zaskakującego, bo "Fleabag" to tylko pozornie kolejny z wielu współczesnych komediodramatów o nieradzących sobie z życiem trzydziestolatkach. Tak naprawdę to jedna z najbardziej poruszających i najmądrzejszych serialowych opowieści o stracie i życiu z samym sobą, gdy wydaje się to niemożliwe. A to wszystko w sześciu krótkich odcinkach.

Brzmi to dość poważnie, ale "Fleabag" nie do końca takie jest, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Bo jak poważnie traktować serial, którego bohaterka, tytułowa panna Fleabag (w tej roli twórczyni serialu, wspaniała Phoebe Waller-Bridge) zwraca się do nas bezpośrednio, w zabawny (i odważny!) sposób komentując rzeczywistość i jej absurdy? Jest zabawnie, ale na brytyjską modłę, więc z przewagą sarkazmu, bywa żenująco – zwłaszcza, gdy zahaczamy o tematy łóżkowe, no i wreszcie, potrafi być szokująco prawdziwie, gdy okazuje się, że pod ironicznym komentarzem kryje się coś więcej.

"Fleabag" to produkcja wręcz magiczna, potrafiąca wywoływać łzy zarówno ze śmiechu, jak i ze smutku, a czasem nawet jedne i drugie w tym samym momencie. Serial, który rozłoży Was na emocjonalne łopatki i sprawi, że długo się z nich nie podniesiecie, a jednocześnie historia lekka, przyjemna i w odpowiednim stopniu optymistyczna. Wbrew pozorom, wcale się te treści nie wykluczają. Wszak prawdziwe życie takie właśnie jest. Bywa w nim lepiej, bywa gorzej – "Fleabag" uchwycił obydwa te stany i wszystko, co pomiędzy nimi w sposób absolutnie unikatowy. Nie możecie tego przegapić. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13