Które seriale warto oglądać? Oceniamy kwietniowe nowości

"Dear White People" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Dear White People"


Świetna komedia Netfliksa - oparta na filmie pod tym samym tytułem - o studentach jednej z prestiżowych uczelni w USA, którzy, tak się składa, są czarnoskórzy i o coś w życiu walczą. Co bywa wkurzające - zarówno dla ich kolegów, jak i dla niektórych widzów, niebędących w stanie pogodzić się z tym, jak serial zatytułowano. A tytuł naprawdę ma tutaj drugorzędne znaczenie - "Dear White People" to z jednej strony celna, ostra i inteligentna satyra społeczna, a z drugiej, całkiem trafna opowieść o o dwudziestolatkach, poszukujących na różne sposoby swojej tożsamości, podchodzących z dość dużą egzaltacją do idei, które uważają za ważne, a poza tym imprezujących, zakochujących się i nawiązujących przyjaźnie, niekoniecznie na całe życie.

Bohaterami są czarnoskóre dzieciaki z kampusu, dobrane tak, żeby każdy z nas mógł w kimś z nich zobaczyć siebie. Przewodzi im niejaka Samantha White (Logan Browning), dziewczyna, która prowadzi prowokujący program radiowy, zatytułowany dokładnie tak jak serial. Program, który poucza, prowokuje, jątrzy i wbija szpile - znów, dokładnie tak jak serial. Staje się też w końcu przyczyną zamieszania na kampusie, które może skończyć się poważniejszymi zamieszkami rasowymi - dowiemy się tego, jeśli będzie 2. sezon.

Na razie ważne jest to, że Netfliksowi udało się zrobić kolejną świeżą, inteligentną komedię, która ma coś do powiedzenia o współczesnym świecie. I która, co ważne, ma dystans do siebie i swoich bohaterów - "Dear White People" bardzo dobrze wie, jak wiele pozerstwa, zamiłowania do patosu i młodzieńczej buńczuczności jest w jego bohaterach. Szkoda, że tak wielu widzów nic z tego serialu nie zrozumiało, ale na szczęście w Netfliksie rozumieją trochę więcej. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12