Które seriale warto oglądać? Oceniamy kwietniowe nowości

"Dear White People" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"American Gods"

Serial, który na długo przed premierą zdążył wyrobić sobie miano jednej z głośniejszych nowości tego sezonu i który z pewnością jeszcze przynajmniej przez jakiś czas go nie straci. Jak długo, to pozostaje na razie tajemnicą, podobnie jak i wiele innych rzeczy związanych z "American Gods", bo w gruncie rzeczy trudno póki co stwierdzić, z czym tak właściwie mamy tu do czynienia. Pewne jest tyle, że wizja świata wykreowanego przez Neila Gaimana, w którym dawni bogowie pochodzący z różnych kręgów kulturowych osiedlili się współcześnie wraz z potomkami swoich dawnych wyznawców w Ameryce, to jedna z dziwniejszych rzeczy, jakie mogliśmy ostatnio oglądać na małym ekranie.

Nie ma w tym jednak nic zaskakującego, ponieważ za serial odpowiada Bryan Fuller, czyli twórca, którego niezwykła wyobraźnia dała nam już takie produkcje jak "Pushing Daisies" czy "Hannibal". Tutaj natomiast pozwolono jej hasać do woli, bo stacja Starz nie zna wielu ograniczeń, jeśli chodzi o to, co można pokazać na ekranie. Fuller robi więc swoje, serwując nam prawdziwą orgię kolorów, nieokreślonych szaleństw i komiksowej brutalności, której bardzo łatwo dać się porwać, kompletnie przy tym zapominając o fakcie, że kiedyś może się przydać co nieco treści.

Tej oczywiście trochę już było, poznaliśmy choćby głównego bohatera, właśnie wypuszczonego z więzienia mężczyznę o imieniu Cień (Ricky Whittle), a także jego bardzo specyficznego towarzysza – Pana Wednesdaya (kapitalny Ian McShane) i jeszcze kilka, nie mniej intrygujących postaci. Podobnie intrygujący jest na ten moment sam serial, który zaprasza nas w pozbawioną wszelkich granic podróż. Czasem metaforyczną, innym razem całkiem dosłowną, ale zawsze przedstawioną ze stylem, jakiego nie ma nikt inny w telewizji. Nic tylko przekonać się, dokąd twórcy planują nas zabrać. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12