Najlepsze seriale kryminalne z kobietami w roli głównej

"Vera" (Fot. ITV)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Top of the Lake"

Serial, w którym od samej fabuły bardziej liczą się dwie rzeczy - niesamowita, oniryczna atmosfera i świetnie napisane kobiece postacie, z det. Robin Griffin (Elisabeth Moss) na czele. "Top of the Lake" to serial stworzony przez kobiety (m.in. Jane Campion, reżyserkę "Fortepianu") i pokazujący świat z kobiecego punktu widzenia. Obrazy męskości nie są więc tutaj najbardziej pozytywne z możliwych - mężczyźni gwałcą kobiety, uprawiają seks z nieletnimi i dokonują prawdziwie odrażających czynów. Zaś Robin, która kiedyś sama przeszła piekło, jest na to wyczulona i ma w sobie dużo determinacji, by pomagać ofiarom takich przestępstw.

Niezwykły klimat nowozelandzkiego miejsca zwanego Rajem, silne i kruche jednocześnie bohaterki oraz walka o to, by sprawiedliwości stało się zadość, łączą się w wyjątkową całość, która trafi nie tylko do feministek. "Top of the Lake" to serial, który ma coś do powiedzenia i który mówi to na swój własny, wyjątkowy sposób. To serial łączący w sobie kobiecą wrażliwość i poczucie solidarności z klasycznym kryminałem, a także oniryzmem i magią rodem z "Twin Peaks". To też serial, który nie bez powodu przyniósł Złoty Glob Elisabeth Moss.

Wszystko wskazuje na to, że 2. sezon - który będzie pod koniec wakacji w Ale kino+ - nie zmieni się pod tym względem. Co prawda tajemnicze nowozelandzkie Laketop zamienimy na australijskie Sydney, ale tematyka będzie podobna. Robin odkryje na plaży ciało dziewczynki azjatyckiego pochodzenia, która nie utonęła przypadkiem, tylko została zabita. Do obsady dołączą m.in. Nicole Kidman i Gwendoline Christie (Brienne z "Gry o tron"), a o facetach nic w tym momencie nie słychać. Co każe przypuszczać, że "Top of the Lake" pozostanie serialem w duchu feministycznym i że znów wszystko kręcić się będzie wokół granej przez Elisabeth Moss policjantki. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA