Nasze podsumowanie tygodnia - znowu same hity!

"Pozostawieni" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

HIT TYGODNIA: Niesamowity ostatni kwadrans "The Americans"

"The Americans" (Fot. FX)

"The Americans" (Fot. FX)

5. sezon "The Americans" do tej pory rozwijał się powoli i bez większych fajerwerków, by w najnowszym odcinku, "Darkroom", dostarczyć wreszcie czegoś konkretnego. Mam na myśli wyśmienitą scenę prawosławnego ślubu Philipa i Elizabeth - ślubu symbolicznego, a jednak wyraźnie coś zmieniającego w życiu tej dwójki. Jak gdyby dopiero teraz Jenningsowie stali się sobie rzeczywiście bliscy i podjęli świadomą decyzję, że chcą ze sobą być na dobre i na złe. Teraz, czyli w momencie kiedy ich rodzina wydaje się rozpadać, a oni sami z coraz większym trudem znoszą skutki psychiczne swojej pracy. Ślub, nawet jeśli nie jest tak do końca oficjalny - żeby był, trzeba wypełnić dokumenty w Rosji - to symboliczny początek nowego etapu.

Wydawało się, że ta ceremonia i ich przysięga to najlepsze, co "The Americans" może nam pokazać w tym tygodniu - a jednak chwilę później zobaczyliśmy coś jeszcze lepszego. Zapiski pastora na temat Paige, czytane jednocześnie przez nią i jej rodziców, rzeczywiście miały moc. Bo Jenningsowie, owszem, mieli pewne wątpliwości, czy angażować córkę w swoją misję, ale jednak żadne z nich nigdy nie myślało o tym jako o "czymś gorszym od molestowania seksualnego" ani nie uważało siebie za potwora. To, że wszyscy troje czytali te słowa równocześnie, także nie pozostaje bez znaczenia.

"The Americans" raz jeszcze nas zaskoczyło, bo okazało się, że nie trzeba nikogo mordować ani wysyłać do Moskwy, żebyśmy siedzieli na krawędzi fotela. Wystarczyło otworzyć pamiętnik pastora. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10