Nasze podsumowanie tygodnia - znowu same hity!

"Pozostawieni" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

HIT TYGODNIA: "Ania, nie Anna", czyli jak ekranizować klasykę

"Ania" (Fot. CBC)

"Ania" (Fot. CBC)


W tym tygodniu w Netfliksie wylądował cały, siedmioodcinkowy sezon nowej wersji klasycznej "Ani z Zielonego Wzgórza", kryjący się pod tytułem "Ania, nie Anna" i jest to produkcja na tyle udana, że z przyjemnością polecamy Wam ją po raz kolejny. Bo najnowsza odsłona historii rudowłosej dziewczynki, która przypadkowo trafia pod opiekę rodzeństwa Maryli i Mateusza Cuthbertów z kanadyjskiej Wyspy Księcia Edwarda udowadnia, że w ponad stuletniej prozie nadal kryją się ogromne pokłady potencjału.

Nie oznacza to jednak, że twórczyni serialu, Moira Walley-Beckett (scenarzystka m.in. "Breaking Bad"), wywróciła prozę Lucy Maud Montgomery do góry nogami. Wręcz przeciwnie, jej "Ania" zachowuje wszystkie najważniejsze elementy oryginału, dopasowując się jednocześnie do potrzeb współczesnego widza i odważnie wkraczając na terytoria, po których boi się stąpać wiele pozornie poważniejszych produkcji.

Naszą przewodniczką po nich jest tu rzecz jasna tytułowa bohaterka (brawurowo zagrana przez niezwykłą Amybeth McNulty), która błyskawicznie kupi Was urokiem osobistym i absolutnie niepowtarzalną postawą. Rezolutna dziewczyna podbija serca z imponującą prędkością i trudno się temu dziwić, bo Ania to postać, której zwyczajnie nie da się nie lubić. Nieważne, że usta się jej nie zamykają i często nadużywa wyszukanych słów – nadrabia szczerością i zdecydowaniem, które czynią z niej bohaterkę idealną na dzisiejsze czasy. Dodajmy do tego zdrową dawkę humoru i sporo momentów do wzruszeń, a otrzymamy adaptację naprawdę godną swego pierwowzoru. [Mateusz Piesowicz]

aniae4567

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10