12 seriali, które warto nadrobić tego lata (dwa sezony i więcej)

"Halt and Catch Fire" (Fot. AMC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Master of None"

"Master of None" (Fot. Netflix)

"Master of None" (Fot. Netflix)

Jedna z najlepszych komedii ostatnich lat wróciła w tym roku z 2. sezonem i był on tak doskonały pod każdym względem, że prawdopodobnie sami zafundujemy sobie jego powtórkę w któryś wakacyjny weekend. A może przy okazji przypomnimy sobie też niewiele gorszy 1. sezon, bo "Master of None" to właściwie wiele seriali w jednym, skrytych w opowieści o typowym współczesnym trzydziestolatku i jego życiowych problemach.

Bohaterem jest tu Dev (w tej roli twórca serialu Aziz Ansari), aktor bez specjalnego pomysłu na to, co zrobić z własnym życiem. Niespełniony zawodowo i pogubiony w skomplikowanym świecie relacji damsko-męskich próbuje odnaleźć swój cel, miłość czy właściwie cokolwiek, co miałoby jakiś sens. "Master of None" garściami czerpie z konceptu "serialu o niczym", poruszając tematy błahe i całkiem poważne, zawsze robiąc to z jednakowym wyczuciem i szczerością, w odpowiednich proporcjach bawiąc, co zmuszając do refleksji. Ansari stworzył serial w oparciu o własne doświadczenia, ale jestem przekonany, że każdy odnajdzie w nim sporo prawdy również na własny temat.

Bo historia to uniwersalna i oferująca bardzo rozsądne podejście do często absurdalnej rzeczywistości i z wdziękiem te absurdy komentująca. Przy tym lekka, łatwa i przyjemna, w sam raz na sympatyczny wieczór z Netfliksem. Jedyne ryzyko jest takie, że nawet nie zauważycie, kiedy wieczór zamieni się w całą noc. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12