Nasz top 10: Najlepsze seriale lipca 2017

"Gra o tron" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

8. "Preacher" (powrót na listę)

"Preacher" (Fot. AMC)

"Preacher" (Fot. AMC)

Jesse Custer i jego przyjaciele osiedli w tym miesiącu w jednym miejscu, a mianowicie w Nowym Orleanie, co nie oznacza, że ich podróż w poszukiwaniu Boga utknęła w martwym punkcie. Pomiędzy zwiedzaniem kolejnych barów twórcy zafundowali im bowiem sporo innych atrakcji, m.in. wycieczki w przeszłość, rodzinne spotkania i konfrontację z pewnym, wyjątkowo namolnym kowbojem.

Wszystko to oczywiście w jedynym w swoim rodzaju stylu, w którym groteskowa przemoc miesza się z ociekającymi czarnym humorem dialogami, a realizacyjna błyskotliwość sprawia, że wybacza się serialowi jego liczne dłużyzny. Nadal wprawdzie nie możemy stwierdzić, by "Preacher" w stu procentach spełniał pokładane w nim nadzieje, ale nie będziemy się nadmiernie czepiać. Klimat jest, emocje czasami się pojawiają, resztę natomiast robi pomysłowość twórców.

Bo jaki inny serial sprawdzałby regularnie, co słychać w piekle? Albo opowiedział o japońskich sposobach na transfuzje dusz? Pewnie tylko taki, w którym irlandzki wampir może mieć starzejącego się syna mówiącego po francusku. A to zaledwie ułamek atrakcji, których dalej powinno być jeszcze więcej, zwłaszcza że do gry wkroczył wreszcie niejaki Herr Starr (świetny Pip Torrens) i jego złowroga organizacja. Tylko gdzie w tym wszystkim Bóg? [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10