12 nietypowych seriali komediowych, które warto oglądać

"Drunk History - Pół litra historii" (Fot. Małgorzata Węgrzyn/Comedy Central)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Comrade Detective"

"Comrade Detective" (Fot. Amazon)

"Comrade Detective" (Fot. Amazon)

Odratowany z zapomnienia klejnot rumuńskiej propagandowej telewizji z lat 80. przypominający o wielkości komunistycznego ustroju i bezlitośnie obnażający mroczne strony kapitalizmu. Zaraz, co? Całkiem możliwe, że takie właśnie pytanie będzie Wam towarzyszyć przynajmniej na początku seansu "Comrade Detective" – serialu, który ponoć wyłonił się z najgłupszego pomysłu, na jaki wpadli jego twórcy.

Brzmi to bardzo prawdopodobnie, bo produkcja Amazona rzeczywiście wygląda na kompletnie absurdalną. Wprowadzają nas w nią Channing Tatum i Jon Ronson, którzy opisują serial jako odzyskany po latach rumuński kryminał służący za narzędzie komunistycznej propagandy. Jego bohaterowie to para detektywów z Bukaresztu, którzy tropiąc mordercę kryjącego się za maską Ronalda Reagana, odkrywają spisek mający uczynić Rumunię kapitalistycznym krajem i postanawiają go za wszelką cenę udaremnić.

Twórcy zadbali o otoczkę, bo serial rzeczywiście nakręcono w Rumunii, a nawet zagrali w nim tamtejsi aktorzy, których zdubbingowali Amerykanie (m.in. wspomniany Tatum, a także Joseph Gordon-Levitt i Nick Offerman). Wszystko jest oczywiście stuprocentową kpiną wyśmiewającą zarówno propagandowe produkcje, jak i amerykańskie kino akcji z lat 80., ale podaną w tak uroczo przerysowany sposób, że łatwo wybaczyć serialowi dowcipy szyte grubymi nićmi lub pewną powtarzalność. Trudno było uwierzyć, by z tak idiotycznego pomysłu mogło się narodzić coś sensownego, ale jakimś cudem w przypadku "Comrade Detective" naprawdę się udało. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12