10 serialowych detektywów z przypadku, którzy działają sprawniej niż policja

"Belfer" (Fot. Robert Pałka/Canal+)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Jessica Fletcher (Angela Lansbury) - "Napisała: Morderstwo"

"Napisała: Morderstwo" (Fot. CBS)

"Napisała: Morderstwo" (Fot. CBS)


W latach 80. i 90. definicja detektywki-amatorki. Tytuł serialu pochodzi od tytułu jednej z książek Agathy Christie o pannie Marple, ale na przestrzeni 12 sezonów i 264 odcinków zdążyli o tym zapomnieć i widzowie, i twórcy. Jessica Fletcher, samotna, emerytowana nauczycielka angielskiego, która została autorką powieści kryminalnych, szybko stanęła na własnych nogach, by stać się prawdziwą ikoną.

Bo to była interesująca bohaterka, nie tylko ze względu na dojrzały wiek. Jessica Fletcher była bezdzietną, owdowiałą nauczycielką, kiedy zabrała się za pisanie. Odniosła duży sukces, ale nie zmieniła się ani trochę, po tym jak jej książki stały się popularne. Wciąż pozostała tą samą ciekawską osobą i dalej mieszkała w malutkim miasteczku Cabot Cove, nad oceanem, gdzie przez kolejne sezony wspomagała lokalną policję w rozwiązywaniu spraw kryminalnych.

Ponieważ liczba trupów w mieścinie stawała się coraz bardziej zastraszająca (mówimy o mieścinie mniejszej od Sandomierza!), a Jessica w błyskotliwy sposób rozwiązywała każdą sprawę, z czasem pojawiły się fanowskie teorie, mówiące, że to ona sama morduje tych wszystkich ludzi. CBS nic sobie z tego nie robił i pozwalał bohaterce dalej robić swoje, w późniejszych sezonach trochę bardziej komplikując jej życie i przenosząc część jej działalności do Nowego Jorku.

Serial jest co jakiś czas powtarzany przez polskie stacje (ostatnio 13th Street Universal i AXN Crime), a zerknąć na niego warto przynajmniej z jednego powodu: takich detektywek jak Jessica Fletcher pojawi się w najbliższych latach więcej na wszelkich ekranach. Kto wie, może nawet "Napisała: Morderstwo" doczeka się swojego remake'u? [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10