10 serialowych detektywów z przypadku, którzy działają sprawniej niż policja

"Belfer" (Fot. Robert Pałka/Canal+)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Sidney Chambers (James Norton) - "Grantchester"

"Grantchester" (Fot. ITV)

"Grantchester" (Fot. ITV)

Rozwiązujących kryminalne zagadki duchownych z zamiłowaniem do jednośladów jest w telewizji całkiem sporo, ale Sidney Chambers (James Norton) to przypadek jedyny w swoim rodzaju. Podczas gdy jego koledzy po fachu to praktycznie chodzące ideały, on ludzkie słabości zna na wylot, bo wiele z nich dotyczy jego samego. By wspomnieć tylko nękające go wspomnienia wojenne czy trudne uczucie do niejakiej Amandy, które zdarzało mu się zapijać zbyt dużą ilością whiskey. Aż dziwne, że znajduje w tym wszystkim czas dla swoich parafian.

Także tych potrzebujących pomocy innej niż duchowa, bo poza swoim podstawowym zajęciem Sidney zajmuje się też wspieraniem lokalnego detektywa Geordie'ego Keatinga (Robson Green) w rozwikływaniu skomplikowanych zagadek. Intuicja, a czasem zwykła wiara w ludzi, jaką pastor wnosi do śledztw, pozwala mu osiągać nieraz lepsze rezultaty od stróżów prawa – w końcu sprowadzanie zbłąkanych owieczek na właściwe ścieżki to część jego pracy.

Na brak zajęć nie może więc nasz bohater narzekać, w końcu nie od dziś wiadomo, że angielska prowincja (tutaj w latach 50. ubiegłego wieku) to prawdziwa wylęgarnia kryminalistów. Z takim detektywem jak Sidney Chambers pewnym jest jednak, że nikt nie umknie sprawiedliwości. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10