Nasze podsumowanie tygodnia - znowu same hity!

"Peaky Blinders" (Fot. BBC)

1 2 3 4 5 6 7 8

HIT TYGODNIA: "Howards End", czyli klasyka angielskiej literatury na małym ekranie

"Howards End" (Fot. BBC)

"Howards End" (Fot. BBC)


Czy telewizyjna adaptacja ponad stuletniej powieści obyczajowej E.M. Forstera, która doczekała się już przed laty znakomitej ekranizacji ("Powrót do Howards End" Jamesa Ivory'ego z 1992 roku), wyglądała na dobry pomysł? Absolutnie nie. I pewnie w rękach innych niż BBC, reżyserki Hettie MacDonald i scenarzysty Kennetha Lonergana, nic by z niego nie wyszło.

Ci jednak sobie tylko znanym sposobem potrafili sprawić, że opowieść o przemianach w angielskim społeczeństwie z początku XX wieku to coś więcej, niż kolejna wystawna produkcja ubrana w historyczny kostium. Czteroodcinkowy miniserial "Howards End" to tętniąca życiem fabuła, która na pierwszym miejscu stawia swoich bohaterów, czyniąc ich idealnymi przedstawicielami zmieniającego się świata. Takiego, w którym stare ściera się z nowym nie w otwartym konflikcie, lecz rozsądnych dyskusjach.

Brzmi to zapewne średnio atrakcyjnie, ale uwierzcie mi, że wystarczy chwila, a zanurzycie się w klimacie "Howards End" po uszy. Historia, w której śledzimy przeplatające się losy rodzin Schleglów, Wilcoxów i Bastów toczy się bez wielkich zwrotów akcji, lecz wciąga błyskawicznie, zgrabnie przechodząc od jednego wątku do drugiego, stawiając po drodze na dające do myślenia dialogi i subtelny humor, przy których stopniowo rozwija się nie taka prosta fabuła.

Świetnie dobrana obsada (m.in. Hayley Atwell, Matthew Macfadyen, Julia Ormond czy kradnąca pierwszy odcinek Philippa Coulthard), cudowna realizacja, która jednak nie wysuwa się na pierwszy plan i znakomity scenariusz uzupełniają obraz całości. Serialu niepozornego, ale dla miłośników wysokiej klasy telewizji absolutnie obowiązkowego. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8
REKLAMA