Najlepsze serialowe odcinki 2017 roku (miejsca 30 - 21)

"The Crown" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

27. "Outlander" - "A. Malcolm"

"Outlander" (Fot. Starz)

"Outlander" (Fot. Starz)


Odcinek ze spotkaniem w drukarni to dla fanów "Outlandera" najbardziej wyczekiwana rzecz w tym roku. I trzeba przyznać, że Ronald D. Moore i spółka nie zawiedli, raz jeszcze udowadniając, że nie ma w tej chwili lepszego guilty pleasure. Wraz z pełnym emocji spotkaniem państwa Fraserów po 20 latach do "Outlandera" powróciła magia, której źródłem jest w dużej mierze chemia grającego główne role duetu.

Sprawę rozegrano naprawdę sprytnie, bo po cliffhangerze z poprzedniego odcinka i dwutygodniowej przerwie kazano widzom jeszcze trochę poczekać i pokazano dzień wielkiego spotkania z perspektywy Jamiego. Chwilę trwało, zanim z powrotem znaleźliśmy się w w tym momencie, kiedy w drukarni pojawiła się Claire, a i wtedy sprawa okazała się nie być taka prosta. Wiadomo, że ludzie, którzy nie widzieli się przed dwie dekady i nie sądzili, że jeszcze się odnajdą, nie mogli tak po prostu, w ciągu paru minut wylądować znów w łóżku. Ale wiadomo też było, że to jest to, na co fani czekają najbardziej.

I doczekaliśmy się seksu 'a la "Outlander", ale przede wszystkim dostaliśmy w tym odcinku tonę wszelkich emocji, sprzedanych jak zwykle w romantycznej, melodramatycznej formie. Caitriona Balfe i Sam Heughan zdziałali cuda, pokazując najpierw szok, niezręczność i niepewność, a potem tę niesamowitą naturalność, z jaką Jamie i Claire stanowią jedność. Dostaliśmy z obu stron zapewnienia, że są dla siebie tymi jedynymi, a także zapowiedź nowej przygody. Potem niestety tak dobrze już nie było, ale "A. Malcolm" to zdecydowanie jedna z 30 najlepszych rzeczy, jakie widziałam w tym roku. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10