Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"The End of the F***ing World" (Fot. Channel 4)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

KIT TYGODNIA: "9-1-1" - proceduralna porażka Ryana Murphy'ego

"9-1-1" (Fot. FOX)

"9-1-1" (Fot. FOX)


Gdy Ryan Murphy bierze się za procedural i jeszcze zaprasza do udziału kilku znajomych, należy się spodziewać czegoś innego niż zwykle. I rzeczywiście, "9-1-1" wyróżnia się na tle szeregu innych seriali o policjantach/strażakach/ratownikach itd., choć nie w taki sposób, w jaki powinien. Bo raczej nie o to chodzi, by po obejrzeniu odcinka po głowie ciągle przewijał mi się obraz Petera Krause siłującego się z wężem.

A to tylko jeden z niecodziennych widoków, jakie zaserwowano nam w pilocie "9-1-1" – w teorii serialowej petardzie zbudowanej na ciągłym napięciu i czystych emocjach, jakie towarzyszą pracy ludzi reagujących jako pierwsi w sytuacjach zagrożenia życia. Jest wśród nich operatorka tytułowego numeru alarmowego (w tej roli Connie Britton), jest kapitan straży pożarnej (Krause) i jego ekipa, jest sierżant policji (Angela Bassett). Brakuje za to ładu, składu i czegokolwiek, co sprawiłoby, że przestałbym patrzeć na ekran z wyrazem zażenowania.

Jasne, przedstawione tu sytuacje są oparte na faktach, ale co z tego? Twórcy czynią z nich wyścig absurdów, ubarwiając je dodatkowo schematycznymi wątkami osobistymi (problemy z alkoholem, rozstanie z mężem, chora matka) i bohaterami tak płytkimi, że uzależniony od seksu strażak wygląda na tle reszty jak szczyt scenariuszowego wyrafinowania. Nie wiem, może Murphy potrzebował przerwy od ambitniejszych projektów, może chciał wyśmiać telewizyjne klisze, a może po prostu przegrał jakiś zakład. W każdym razie szkoda, że efektem są takie seriale. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8