Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"Jessica Jones" (Fot. Netflix)

1 2 3 4 5 6 7 8

HIT TYGODNIA: Diabeł, blues i rasizm - "Hap i Leonard" wracają w świetnej formie

Hap i Leonard sezon 3

"Hap i Leonard" (Fot. Sundance TV)


Ekranizacja pulpowych powieści Joe R. Lansdale'a nie cieszy się nawet w połowie taką popularnością, jaką powinna, a wielka szkoda, bo to jeden z tych seriali, których oglądanie z czystym sumieniem możemy nazwać wielką frajdą. Co nie znaczy, że jest to rozrywka w stu procentach lekka i przyjemna, bo w 3. sezonie na pierwszy plan wysuwa się jeden z najpaskudniejszych amerykańskich (i nie tylko) demonów - rasizm.

Twarzą twarz staną z nim nasi bohaterowie w Grovetown - opanowanym przez Ku Klux Klan miasteczku z piekła rodem, gdzie w tajemniczych okolicznościach zaginęła Florida Grange (Tiffany Mack). W cokolwiek wplątała się była dziewczyna Hapa, ma to coś wspólnego z bluesem tak dobrym, że warto dla niego zaprzedać duszę diabłu.

Brzmi dziwnie? I takie jest, bo premierowy odcinek swobodnie łączy mroczny temat z magicznym realizmem (diabeł w bieli!) i poważne sprawy z lekkim podejściem. Za to ostatnie odpowiadają rzecz jasna główni bohaterowie, którzy w interpretacji Jamesa Purefoya i Michaela K. Williamsa pozostali jedną z najbardziej charakterystycznych par przyjaciół, jakie można spotkać na małym ekranie.

Są więc wzajemne uszczypliwości, ale też dużo szczerych emocji i zaufania pomiędzy ludźmi, którzy nic sobie nie robią z koloru skóry w miejscu, gdzie to on określa twój status społeczny. Przykre, że temat, który zdawał się należeć do zamierzchłej przeszłości, wygląda tu tak aktualnie, ale jeśli ktoś ma się skutecznie rozprawić z rasizmem, to Hap i Leonard nadają się do tego zadania idealnie. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8
REKLAMA