Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"Homeland" (Fot. Showtime)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

HIT TYGODNIA: "Kruk", czyli białostocka Skandynawia

Kruk. Szepty słychać po zmroku

"Kruk. Szepty słychać po zmroku" (Fot. Canal+)


Przyznaję, że po paru minutach oglądania "Kruka" sięgnęłam po słuchawki, ale poza słynnym już marnym udźwiękowieniem dialogów trudno mieć do serialu Jakuba Korolczuka (scenariusz) i Macieja Pieprzycy (reżyseria) większe zastrzeżenia. Pierwszy odcinek spełnia pokładane w nowej produkcji Canal+ przedpremierowe nadzieje.

Może mieszkańcy Białegostoku, który po reportażowej książce Marcina Kąckiego "Białystok. Biała siła, czarna pamięć" najwyraźniej nie ma dobrej medialnej passy, oburzą się na wizję Podlasia, jaką propaguje "Kruk. Szepty słychać po zmroku". Trzeba jednak przyznać, że dzięki mrocznej miejskiej scenerii i równie mrocznym ujęciom okolicznej natury, a także portretowi lokalnych układów i nacjonalizmów "Kruk" wyróżnia się na tle polskich seriali, które często mogłyby dziać się w dowolnym wielkim mieście czy nad dowolnym rozlewiskiem.

Jest też interesujący główny bohater, Adam Kruk (Michał Żurawski), który w sprawie napadu dostaje szansę pokazania śledczych umiejętności, ale głównie zajęty jest grzebaniem we własnej traumatycznej przeszłości, co utrudnia mu zły stan zdrowia psychicznego i fizycznego. Nie do końca wiadomo, co dzieje się naprawdę, a co jest elementem urojeń komisarza. Teraźniejszość sprytnie przeplata się z przeszłością, a częściowo pokazano już także przyszłość. I chociaż widzieliśmy to już w kilku serialach, to na polskim gruncie opowieść wybrzmiewa całkiem przekonująco.

Od pierwszej, bardzo niepokojącej sceny przywodzącej na myśl dobre horrory typu hiszpański "Sierociniec", przez psychologiczne koszmary i Polskę trochę jak z filmów Smarzowskiego, aż po sensacyjne sceny trochę rodem z Pasikowskiego, "Kruk" wciąga i intryguje. I chociaż listę skojarzeń można by ciągnąć, to całość wypada zaskakująco oryginalnie. Oby tak dalej. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11