Kultowe seriale HBO, które warto zobaczyć w HBO GO

"Sześć stóp pod ziemią" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Rzym"

"Rzym" (Fot. HBO)

"Rzym" (Fot. HBO)

Czy gdyby "Rzym" powstawał dzisiaj, w czasach popularności wszelkiego rodzaju tworzonych z wielkim rozmachem kostiumowych produkcji, mógłby przetrwać dłużej niż dwa sezony? Bardzo możliwe, choć nawet jak na dzisiejsze standardy, kwota 10 mln dolarów pakowanych w każdy z 22 odcinków robi ogromne wrażenie i z pewnością nie ułatwiłaby życia żadnej produkcji. Nic więc dziwnego, że tak gigantyczne koszty skutecznie zabiły "Rzym" przed ponad dziesięcioma laty.

Wciąż bardzo tego żałujemy, bo osadzona u schyłku rzymskiej Republiki i początku Cesarstwa opowieść o dwójce legionistów – Lucjuszu Vorenusie (Kevin McKidd) i Tytusie Pullo (Ray Stevenson) – na tle zmieniających się czasów, to nadal absolutny top wśród seriali historycznych. Widoczny na ekranie i w scenariuszu realizm oraz dosadny naturalizm były najbardziej charakterystycznymi cechami serialu, ale dopiero dodanie do nich świetnie napisanych postaci i wciągającej opowieści dały efekt, który oglądało się z równą fascynacją, co oszołomieniem. Ujmę to tak: jeśli sądzicie, że "Gra o tron" jest szokująca, to widać, że nie oglądaliście wcześniej "Rzymu".

Oczywiście sprowadzanie całego serialu do wulgarnej erotyki i brutalności byłoby bardzo niesprawiedliwe. Wszak "Rzym" to idealne połączenie prawdziwej historii znanej z kart podręczników z fikcyjną fabułą. Stawiające zarówno na pełną rozmachu akcję i wielką politykę, jak i chętnie zaglądające do brudnej i biednej części starożytnej metropolii, o jakiej zwykle się nie mówi. Pałace zamieszkiwane przez historyczne postaci (a w ich rolach mogliśmy zobaczyć m.in. Ciarana Hindsa jako Cezara, Jamesa Purefoya jako Antoniusza i Tobiasa Menziesa jako Brutusa) to tylko jedna strona medalu – równie istotne były tu odrapane i śmierdzące rynsztokiem ulice zaludnione przez zwykłych ludzi i nędzarzy.

Jedne i drugie robiły kolosalne wrażenie, tak samo zresztą jak cały serial, który choć żywot zakończył zdecydowanie przedwcześnie, do dziś jest pozycją obowiązkową nie tylko dla fanów kostiumowych widowisk. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12