Które seriale warto oglądać? Oceniamy nowości z marca (część 1)

"Kruk. Szepty słychać po zmroku" (Fot. Canal+)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9

"Instinct" - nowy serial CBS

Instinct

"Instinct" (Fot.CBS)

Alan Cumming ("Żona idealna") to jeden z tych aktorów, którzy bardzo zasługiwali na to, by otrzymać główną rolę – szkoda tylko, że przydarzyło mu się to akurat w tak wtórnym i pozbawionym jakichkolwiek wyróżników proceduralu jak "Instinct". A nie, przepraszam, przecież to pierwsza produkcja stacji ogólnodostępnej z homoseksualnym głównym bohaterem, prawdziwy przełom!

Tak przynajmniej zachowują się twórcy, którzy chyba pomyśleli, że orientacja niejakiego Dylana Reinharta zwalnia ich z całej reszty, więc fabułę można utkać z klisz i próbować wmówić widzom, że oglądają coś wyjątkowego. Nie dajcie się na to nabrać – "Instinct" to pełna banałów historia, która nawet nie udaje, że ma coś specjalnego w zanadrzu.

Ma za to głównego bohatera, profesora psychologii z Uniwersytetu Pensylwanii i byłego agenta CIA, który teraz dorabia jako policyjny konsultant, współpracując z nowojorską policjantką Elizabeth 'Lizzie' Needham (Bojana Novakovic). I to wszystko. Jasne, Dylan jest błyskotliwy, bywa złośliwy i nieco arogancki, co czyni go kolejnym wcieleniem Sherlocka Holmesa, ale trudno to nazwać oryginalnymi cechami.

Szkoda w tym wszystkim Cumminga, który nawet w banalnej roli wypada świetnie, szkoda też drugiego planu, gdzie są m.in. Whoopi Goldberg, Naveen Andrews i Daniel Ings. Sama ich obecność to jednak za mało, by przykryć fakt, że "Instinct" jest jeszcze jednym schematycznym proceduralem, o którym zapomina się zaraz po obejrzeniu. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9