Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie ostatnich dwóch tygodni

"Terror" (Fot. AMC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

HIT TYGODNIA: 2. sezon "Serii niefortunnych zdarzeń", czyli ciąg dalszy nieszczęść Baudelaire'ów

Seria niefortunnych zdarzeń sezon 2

"Seria niefortunnych zdarzeń" (Fot. Netflix)

Wioletka, Klaus i Słoneczko Baudelaire'owie powrócili w dziesięciu nowych odcinkach tuż przed Wielkanocą, dając świetną okazję do binge'owania całej serii. Ponad rok przerwy od premiery 1. sezonu tylko wzmocnił chęć na dalszą część opowieści, a adaptacje środkowej części sagi Daniela Handlera, od "Akademii antypatii" do "Krwiożerczego karnawału", reprezentują co najmniej tak samo wysoki poziom jak poprzednie odcinki.

2. sezon wystawił Baudelaire'ów na kolejne próby przetrwania w nieprzyjaznym świecie pełnym dorosłych nieskorych do pomocy, choć tym razem w swoich zmaganiach rodzeństwo nie było zupełnie osamotnione. Duncan i Izadora Bagienni, Jacques Snicket czy Olivia Caliban powiększyli wąskie grono szlachetnych postaci w świecie Snicketa i niestety, jak to w tym serialu bywa, niektórym z nich nie było dane zaznać szczęśliwego zakończenia.

Z kolei po stronie złoczyńców Olaf zyskał równą sobie w przebiegłości partnerkę - Esmeraldę Szpetną, idealnie uzupełniającą groteskową trupę hrabiego. Wraz z każdą nową postacią rodziło się coraz więcej pytań dotyczących tajemniczej organizacji, z którą wszyscy zdają się być powiązani. I choć finałowe odcinki zaoferowały trochę wyjaśnień, to Baudelaire'owie cały czas zdają się być osaczeni przez nawarstwiające się sekrety i pytania pozostające bez odpowiedzi.

Przy okazji pogłębiania historii rodzeństwa Baudelaire'ów i WZS, nowe odcinki znów pozwoliły zachwycać się tym, czym wyróżniał się już 1. sezon serialu: pięknie skonstruowanym światem, absurdalnym humorem i niezliczonymi nawiązaniami, cytatami i easter eggami. W morzu netfliksowej przeciętności "Seria niefortunnych zdarzeń" pozostaje jedną z prawdziwych perełek platformy. Pozostaje jedynie odliczać dni do premiery trzeciego i zarazem finałowego sezonu. [Michał Paszkowski]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13