Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie ostatnich dwóch tygodni

"Terror" (Fot. AMC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

HIT TYGODNIA: "Kruk", czyli nadal wysokie polskie loty

Kruk. Szepty słychać po zmroku

"Kruk. Szepty słychać po zmroku" (Fot. Canal+)

O ile po bardzo dobrym pilocie można było się zastanawiać, czy "Kruk. Szepty słychać po zmroku" utrzyma uwagę widzów do końca, tak teraz jestem przekonana, że warto sprawdzić całość. Jeżeli twórcy spektakularnie nie zepsują rozwiązania kryminalnej zagadki i nie ulegną pokusie załagodzenia bolesnych wątków, to zapowiada się jeden z najlepszych polskich seriali ostatnich lat.

Odcinki nr 2 i 3 nie były może aż tak miłym zaskoczeniem jak pilotowy, zwłaszcza że trzeci potwierdził zwrot akcji od początku przewidywany przez widzów. Ale trzymały poziom. Dobrze rozplanowano coraz głębsze wchodzenie w białostockie przestępcze światy – i te uliczne, dotyczące pionków w większej grze, i te związane z najbardziej wpływowymi obywatelami miasta. Wciąga też obserwowanie losów pogrążającego się w szaleństwie komisarza Kruka, miotającego się między bolesną przeszłością a teraźniejszymi zobowiązaniami.

To cotygodniowy mocny seans, a twórcy nie bawią się w zapewnienie, że oglądamy świat, w którym dobro (w tym dobro rodziny) musi ostatecznie zwyciężyć. Jeśli zna się skandynawskich czy brytyjskich serialowych detektywów, nękanych własną przeszłością w ponurym świecie małych zbrodni i wielkich intryg, to "Kruk" nie wydaje się może najoryginalniejszym kryminałem dekady. Ale wciąż, już na półmetku emisji, korzysta z dobrych wzorców na tyle umiejętnie i z tak ciekawą domieszką lokalnego kolorytu, że naprawdę warto zostać z nim do końca. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13