Najlepsze seriale utrzymane w mroźnych klimatach

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

"Fargo"

"Fargo" (Fot. FX)

"Fargo" (Fot. FX)

Kiedy ostatnio pojawiła się kwestia 4. sezonu "Fargo" - który prawdopodobnie będzie rozgrywać się w odległej przyszłości - twórca serialu, Noah Hawley, powiedział, że trochę będziemy musieli na niego poczekać. Bo nawet jeśli sezon już będzie napisany i obsadzony, zdjęcia nie mogą ruszyć, dopóki w Minnesocie nie spadnie śnieg.

Bez śniegu "Fargo" nie istnieje - tak było w filmie braci Coenów i tak samo jest w serialu. A twórcy, jak widać, dbają o to, żeby było autentycznie. Nie ma mowy o dośnieżaniu czy poszukiwaniu lokacji gdzie indziej - w tej opowieści zima w Minnesocie gra za dużą rolę, żeby szukać drogi na skróty. Nawet jeśli składników, które każdą odsłonę "Fargo" czynią rozpoznawalną z daleka, jest więcej. Oprócz porządnej zimy zawsze musi być jakaś krwawa masakra, mnóstwo czarnego humoru i zwykli ludzie, którzy swoją prostolinijnością są w stanie zwalczyć nawet zło wcielone. Serial sprawdza się i jako poplątana historia kryminalna, i jako niezłe studium natury ludzkiej, i jako współczesna wersja "Zbrodni i kary".

Ale to charakterystyczny śnieżny klimat przyciąga do niego na samym początku, a jednym z największych cudów realizacyjnych do dziś pozostaje odcinek "Buridan's Ass" z 1. sezonu, który zawierał ryby spadające z nieba i niemal w całości dział się podczas burzy śnieżnej. Chaos to w "Fargo" podstawa, jednak zwykle jego sprawcami są tylko i wyłącznie ludzie. Do większości makabrycznych wydarzeń by nie doszło, gdyby rozmawiali ze sobą, słuchali siebie nawzajem i podejmowali racjonalne decyzje. W tym odcinku jednak wszystko zaczęło się od koszmarnej pogody. Śnieżyca narobiła bałaganu, jakiego nawet "Fargo" nie widziało - wspomnijcie choćby, jak Molly z Gusem strzelali do siebie, a Lorne Malvo zrobił, co planował, i tak po prostu się zmył.

Kolejne sezony "Fargo" aż tak zaśnieżone już nie były. Ale oczywiście miały wiele innych zalet, poczynając od nieziemskiej Kirsten Dunst i wspaniałego klimatu retro w 2. serii, a kończąc na podwójnej roli Ewana McGregora w 2. serii. Czekamy więc z niecierpliwością na ciąg dalszy, jak zwykle licząc na coś więcej niż śnieżna makabra w stylowym wydaniu. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA