Które seriale warto nadrobić? Oceniamy nowości z kwietnia

"Killing Eve" (Fot. BBC America)

0
1 2 3 4 5 6 7

"The Last O.G."

"The Last O.G." (Fot. TBS)

"The Last O.G." (Fot. TBS)

Zapowiadany jako wielki powrót Tracy'ego Morgana do telewizji serial okazał się rozczarowująco nijaki. Wprawdzie rola wpuszczonego po 15 latach z więzienia Traya wydaje się dla aktora idealna, ale z seansu "The Last O.G." w pamięci zostaje niewiele, a żaden element fabuły nie gwarantuje porządnie wciągającej historii (tym bardziej dziwi więc zamówienie serialu na kolejny sezon).

Największy potencjał mają zderzenia Traya z tym, jak przez lata zmienił się Brooklyn. Gentryfikacja i wypadnięcie poza nawias tych, którzy nie chcą lub nie potrafią się jej poddać, to ważny temat, tu jednak za szybko wydaje się wyczerpywać i wpadać w banał. Jeszcze bardziej schematyczna są wątki rodzinne, bowiem bohater po latach próbuje odzyskać dawną miłość, Shay (Tiffany Haddish), która już ułożyła sobie życie na nowo.

"The Last O.G." mogłoby być oryginalnym komediodramatem o człowieku, który chce skorzystać z drugiej szansy, ale stracił za dużo czasu i nie potrafi się odnaleźć w zmienionej rzeczywistości. To jednak, co na papierze zdaje się dobrym pomysłem, w ekranowej praktyce ani wystarczająco nie wzrusza, ani szczególnie nie bawi. Twórcy nie potrafią znaleźć równowagi między tragizmem i komizmem, a wysiłki aktorów nie są w stanie wyrównać scenariuszowej nijakości. Być może jest to serial, który – jak wiele ponurych komedii przed nim – potrzebuje więcej czasu na rozruch, ale póki co to zaledwie średniak. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7