Nasz top 10: Najlepsze seriale kwietnia 2018

"Opowieść podręcznej" (Fot. Hulu)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

8. "Killing Eve" (nowość na liście)

"Killing Eve" (Fot. BBC America)

"Killing Eve" (Fot. BBC America)

Serial Phoebe Waller-Bridge ("Fleabag") to bardzo udane połączenie sensacyjnych konwencji z sarkastycznym dowcipem. Można w jednej chwili śmiać się z dialogu między bohaterami, a w następnej w napięciu śledzić ich losy podczas strzelanin i pościgów. Nie brzmi to pewnie jak genialne dzieło, ale to naprawdę rzadkie, kiedy twórcy tak trafnie odmierzają gatunkowe proporcje.

Nie byłoby jednak sensu do tego stopnia się ekscytować "Killing Eve", gdyby nie obsadzenie w dwóch głównych rolach świetnych aktorek. Sandra Oh przekonująco wciela się w Eve, znudzoną brytyjską agentkę, która wreszcie dostaje szansę wykazania się w jakiejś ekscytującej akcji. Z kolei Jodie Comer dokonuje cudów, przekonując widza, by chociaż do pewnego stopnia kibicował Villanelle, psychopatycznej zabójczyni na zlecenie, którą Eve próbuje dopaść. Szybko zresztą okazuje się, że role ścigającej i ściganej mogą się niebezpiecznie wymieniać.

Prawdziwe cieszenie się cotygodniowym seansem "Killing Eve" wymaga oczywiście zawieszenia na chwilę marzeń o realizmie, twórcy serialu z premedytacją podkręcają bowiem pewne konwencje. Ale warto kupić taki pomysł, bo to bardzo przemyślana wizja. Wspomnieć należy też świetny drugi plan aktorski, piękne scenerie z całego świata i sprawną realizację techniczną. Rozrywka wysokiej próby – nie tylko dla widzów spragnionych większej reprezentacji silnych kobiecych bohaterek. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10