Serialowe hity i kity - nasze podsumowanie tygodnia

"The Americans" (Fot. FX)

0
1 2 3 4 5 6 7

HIT TYGODNIA: "Obsesja Eve", czyli miłość boli

"Obsesja Eve" (Fot. BBC America)

"Obsesja Eve" (Fot. BBC America)

"Obsesję Eve" albo się przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo porzuca po paru tygodniach. My kupiliśmy ten pomysł od razu przy pilotowym odcinku, a potem po prostu cieszyliśmy się cotygodniową dawką nietypowej mieszanki. Zaczęliśmy oglądać dla Phoebe Waller-Bridge ("Flebag"), a skończyliśmy dla całokształtu. Takiego intrygującego przemieszania opowieści szpiegowskiej z komedią, melodramatem i psychologicznym thrillerem jeszcze nie było.

Finał 1. serii doskonale wpisał się w całą opowieść. Był humor, a nawet scena, w której Eve i Konstantin śmieją się z każdej kwestii – a widzowie z nimi. Były błyskawiczne przeskoki od strzelaniny w restauracji do flegmatycznych dialogów na lotnisku czy od mrocznego samobójstwa do propozycji wypadu na coś smacznego. Zresztą po serialu, w którym finał sezonu zaczyna się przezabawną kłótnią psychopatycznej zabójczyni z porwanym dzieckiem szefa, można się spodziewać wszystkiego.

A jednak finałowe sceny z kluczowej relacji Eve (rewelacyjna Sandra Oh) i Villanelle (równie świetna Jodie Comer) i tak nas zaskoczyły. Po długich pościgach agentka wreszcie znalazła morderczynię, ale nie po to, by ją aresztować. Dostaliśmy całą sekwencję rozmów o tym, czego każda z tych skomplikowanych kobiet chce od życia. I o nietypowej fascynacji, która je łączy. A gdy już się wydawało, że po pokręconym pościgu dostaniemy pokręcony romans, Eve impulsywnie zemściła się na zabójczyni Billa – by od razu tego pożałować.

W 2. serii w pewnym sensie cała zabawa zacznie się więc od początku. Stawki jednak wzrosły. Eve spaliła za sobą mosty, Villanelle czuje się zdradzona, Kostantin żyje lub nie żyje, Carolyn nieustająco coś ukrywa, a gdzieś tam czyha tajemnicza organizacja, o której wciąż wiemy niewiele. Jeśli brzmi to dziwnie, to dlatego, że właśnie taka dziwna jest "Obsesja Eve". W najlepszym znaczeniu tego słowa. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7